Nagle wszyscy zeszli do szatni. Mecz Ekstraklasy przerwany!

W niedzielne popołudnie Jagiellonia Białystok rozpoczęła domowe spotkanie 21. kolejki przeciwko Motorowi Lublin. Niestety już w pierwszej połowie sędzia dwukrotnie został zmuszony do przerwania meczu. Powodem było zachowanie kibiców gości.
8Mecz Ekstraklasy w pilce noznej Cracovia - Lechia Gdansk
Fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl

Po wyjazdowej wygranej z TSC w play-offach Ligi Konferencji Europy Jagiellonia Białystok wróciła na krajowe podwórko. W ramach 21. serii gier mierzy się z Motorem Lublin. W obecnej części sezonu każde punkty są na wagę złota w kontekście walki o mistrzostwo.

Zobacz wideo Wstyd i hańba w Legii Warszawa! „Jak patrzę na Guala." [To jest Sport.pl]

Mecz w Białymstoku przerwany! Wszystko przez zachowanie kibiców

Pierwszy gwizdek w Białymstoku wybrzmiał o godz. 17:30. Gospodarze otworzyli wynik w 27. minucie, kiedy to do siatki trafił Jarosław Kubicki. Niestety pierwsza połowa nie zakończyła się zgodnie z planowanym czasem.

A to dlatego, że kibice z Lublina urządzili na trybunach pokaz pirotechniczny. Mimo ostrzeżeń spikera w ruch poszły petardy hukowe, po których nad stadionem mistrzów Polski uniósł się gęsty dym. "Sędzia Sylwestrzak po raz drugi przerywa mecz i piłkarze idą do szatni" - informował w mediach społecznościowych Jakub Seweryn ze Sport.pl.

Po kilku minutach obie ekipy wróciły na murawę. Tuż przed przerwą goście zaczęli grać w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Sergio Sampera. Ostatecznie Jagiellonia Białystok wygrała 3:0 i awansowała na pozycję wicelidera ekstraklasy.

Więcej o: