Krakowska masakra na Radomiaku. Pogrom to mało powiedziane [WIDEO]

Po niezbyt udanej końcówce rundy jesiennej Cracovia kapitalnie rozpoczęła wiosenne zmagania ekstraklasy. Piłkarze Jacka Zielińskiego rozbili w sobotę na własnym stadionie Radomiaka Radom aż 6:0 i zaliczyli spory awans w tabeli ligowej. Ich rywale kończyli za to starcie w "dziewiątkę", a Leonardo Rocha otrzymał jedną z najszybszych czerwonych kartek w historii futbolu. "Rażące przewinienie" - relacjonowali komentatorzy Canal+ Sport.

Podczas przerwy zimowej do dużych zmian doszło wewnątrz Cracovii. Nowym prezesem klubu został, znany już z pracy choćby w Widzewie Łódź, 37-letni Michał Dróżdż. - Chcę, by Cracovia wygrywała mecze i dobrze weszła w sezon, bo to da nam podstawę do spokojnej pracy nad elementami systemowymi - powiedział w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". I tak też się stało w starciu z Radomiakiem Radom.

Zobacz wideo Tak się bawi Legia Warszawa na wyjeździe! Ale oprawa

Wielki popis Cracovii w meczu z Radomiakiem Radom. Goście grali w osłabieniu przez cały mecz

Spotkanie rozpoczęło się koszmarnie dla zespołu gości, ponieważ po faulu w 15. sekundzie z boiska został wyrzucony napastnik Leonardo Rocha za faul na Patryku Sokołowskim. "Rażące przewinienie" - relacjonował komentator Canal+ Sport. "Czerwień w 15. sekundzie w takich okolicznościach to skandal" - komentował za to kibic Radomiaka Grzegorz Nowocień. Była to "jedna z najszybciej otrzymanych czerwonych kartek w historii futbolu".

Zdarzenie mocno wpłynęło na piłkarzy Cracovii, którzy bardzo szybko ruszyli do ofensywy, aby wykorzystać przewagę liczebną. I udało się. Najpierw w 8. minucie kapitalnym strzałem z dystansu popisał się Paweł Jaroszyński, a 10 minut później wynik podwyższył Benjamin Kallman. 25-latek pokazał niesamowite przyspieszenie, a potem perfekcyjnie wykończył akcję uderzeniem w dolny róg bramki.

Piłkarze Jacka Zielińskiego nie zamierzali na tym poprzestać, dlatego konsekwentnie kontynuowali ataki na bramkę Radomiaka. Po bardzo dobrej wymianie piłki w 32. minucie zanotowali trzecie trafienie. Konkretniej Gabriela Kobylaka pokonał jednak... obrońca Dawid Abramowicz, który po niefortunnej interwencji wpakował piłkę do własnej siatki.

Od początku drugiej połowy gospodarze nie zamierzali zmieniać stylu gry. I choć przez pierwsze 15 minut nie udało im się trafić do bramki, to później zrobili to dwukrotnie. Najpierw w 62. minucie dośrodkowanie Jaroszyńskiego na gola zamienił Patryk Makuch, a trzy minuty później dokładne dogranie Kallmana pewnym uderzeniem sfinalizował Jani Atanasov. 

Finalnie piłkarze Macieja Kędziorka kończyli starcie w dziewiątkę, ponieważ w 86. minucie z boiska wyrzucony został Michał Kaput. Wydawało się, że do końca spotkania nic się już nie wydarzy, ale w doliczonym czasie gry rezultat na 6:0 ustalił Paweł Jaroszyński. Tym samym Cracovia awansowała na 11. lokatę w tabeli ekstraklasy z dorobkiem 24 pkt, przeskakując choćby Radomiaka (12.). 

Cracovia - Radomiak Radom 6:0 (3:0)

Gole: Jaroszyński (8', 90+1'), Kallman (18'), Abramowicz (32' sam.), Makuch (62'), Atanasov (65')

Więcej o:
Copyright © Agora SA