Legia Warszawa zaciera ręce. Może zarobić miliony euro

Legia Warszawa w lecie może zarobić spore pieniądze. Jak informuje Interia Sport, wiele klubów interesuje się środkowym obrońcą wicemistrzów Polski, Maikiem Nawrockim. Wśród nich są zespoły z Włoch, Turcji i Belgii. Wszystkie gotowe zapłacić nawet kilka milionów euro.
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Legia Warszawa ma za sobą dobry sezon na krajowym podwórku. W Ekstraklasie zajęła drugie miejsce, a triumfowała w Pucharze Polski, dzięki czemu weźmie udział w eliminacjach Ligi Konferencji Europy. W minionych rozgrywkach świetnie prezentowało się kilku młodych graczy, wśród których są przede wszystkim Kacper Tobiasz, Bartosz Slisz i Maik Nawrocki. Ten ostatni wzbudził zainteresowanie zagranicznych klubów. 

Zobacz wideo Były prezes Wisły Płock: Ja bym ich tam rozerwał

Maik Nawrocki przyniesie spory zysk? Legia Warszawa może zrobić dobry interes

22-letni obrońca do Legii Warszawa trafił w lipcu 2021 roku w ramach wypożyczenia z Werderu Brema. Rok później klub ze stolicy wykupił zawodnika za 1,5 miliona euro i od tamtej pory stał się on niezwykle ważną postacią. Zagrał 30 meczów, z czego 25 w Ekstraklasie i pięć w Pucharze Polski. Ponadto zdobył cztery gole i zaliczył asystę. 

Jego dobra postawa wywołała falę zainteresowania zagranicznych klubów. Interia informuje, że środkowemu obrońcy przyglądają się przede wszystkim ekipy z Włoch, Belgii i Turcji. Do transferu mogłoby dojść już latem, a Legia zarobiłaby około 3-4 miliony euro. To ponad dwa razy więcej, niż sama płaciła za Nawrockiego w zeszłym roku. 

W przeszłości media informowały, że obrońca mógłby trafić do Galatasaray lub Bayeru Leverkusen. Wtedy jednak wybrał Legię i niewykluczone, że w niej zapracował na inne i ciekawsze kierunki transferowe. Wcześniej 22-latek miał "nie palić się" przede wszystkim, by odejść do Turcji. 

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl. 

22-letni Nawrocki jest wychowankiem Werderu Brema i ma za sobą występy w młodzieżowych reprezentacjach Polski. Był również bliski powołania do seniorskiej kadry, kiedy selekcjonerem był Czesław Michniewicz. Na radarze ma mieć go również Fernando Santos

Więcej o: