Wielkie strzelanie w ekstraklasie. Największy pechowiec z trzecim samobójem [WIDEO]

Efektowne widowisko, sześć goli, w tym trzeci w tym sezonie samobójczy Krystiana Getingera w meczu Stal Mielec - Zagłębie Lubin. Gospodarze wygrali 4:2.

Po raz pierwszy w tym sezonie Krystian Getinger miał olbrzymiego pecha w piątej kolejce. Wtedy pokonał własnego bramkarza w przegranym, wyjazdowym meczu z Pogonią Szczecin aż 1:4. W dziesiątej kolejce 33-letni obrońca trafił do swojej bramki w zremisowanym 3:3 pojedynku z Cracovią.

Zobacz wideo

Bayern gromi, Lewandowski strzela. Polak wyróżniony przez niemieckie mediaLewandowski był o krok od transferu! Kosmiczna oferta. Di Marzio ujawnia nazwę klubu

Getinger z samobójem, ale też z dwiema asystami

W poniedziałkowym starciu z Zagłębiem Lubin Getinger po raz trzeci w tym sezonie, a w drugim meczu z rzędu w ekstraklasie strzelił samobója. W 42. minucie próbując przeciąć dośrodkowanie z prawej strony, mocnym strzałem z sześciu metrów, pokonał Rafała Strączka i Zagłębie Lubin prowadziło 2:1. Getinger został pierwszym piłkarzem od sezonu 2018/2019, który w dwóch spotkaniach z rzędu pokonał własnego bramkarza. Wcześniej był nim Aleksandar Milijković, obrońca Miedzi Legnica.

Getinger awansował również na drugie miejsce, ex-aequo z sześcioma innymi piłkarzami, z największą ilością samobójów od sezonu 2014/2015. Tyle samo mają: Paweł Bochniewicz, Błażej Augustyn, Paweł Oleksy, Radek Dejmek, Michał Marcjanik oraz Sasa Balić. Najwięcej tak pechowych strzałów, bo cztery ma Jakub Czerwiński. 

Getinger po pechowym uderzeniu, grał bardzo dobrze. Był aktywny w ofensywie. Miał nawet czwartą i piątą asystę w tym sezonie w ekstraklasie. Najpierw w 63. minucie dośrodkował z rzutu wolnego, a z bliska trafił Mateusz Mak. W 75. minucie Getinger podawał tym razem z rzutu rożnego z lewej strony, a Marcin Flis strzałem głową dał prowadzenie Stali 4:2. To było trzecie trafienie gospodarzy w tej części.

W 50. minucie Poręba faulował w polu karnym Sitka, a rzut karny pewnie wykorzystał Grzegorz Tomasiewicz. Przed strzałem bramkarz Dominik Hładun pokazywał mu, w który róg ma strzelać. Tomasiewicz posłuchał go, ale bramkarz Zagłębia rzucił się w przeciwny róg.

W 83. minucie wynik mógł podwyższyć Piasecki, ale jego strzał z rzutu karnego obronił Hładun. Co ciekawe, Stal przełamała złą passę w tym sezonie. Dotychczas w żadnym meczu nie zdobyła gola po 52. minucie meczu.

Piękny gol Daniela

Ozdobą tego spotkania było trafienie Erika Daniela w 22. minucie. Czech popisał się pięknym strzałem lewą nogą z 16 metrów w długi róg bramki.

Stal po tym zwycięstwie awansowała na ósme miejsce w tabeli, a Zagłębie spadło na dziewiąte. Oba zespoły zdobyły piętnaście punktów. W następnej kolejce drużyna Adama Majewskiego zagra na wyjeździe z Wartą Poznań, a zespół prowadzony przez Dariusza Żurawia podejmie Cracovię.

Britain Soccer Premier LeagueJakub Moder zachwyca w Premier League. "Maestro"

Stal Mielec - Zagłębie Lubin 4:2 (1:2)

Bramki: Mak dwie (14., 63.), Tomasiewicz (50. karny), Flis (75.) - Daniel (22.), Getinger samobójcza (42.)

Stal: Strączek - De Amo, Matras, Flis - Wrzesiński (82. Żyro), Kort (60. Urbańczyk), Tomasiewicz, Getinger - Mak (82. Szczutowski), Sitek (87. Jankowski) - Piasecki.

Zagłębie: Hładun - Chodyna Ż, Lepczyński, Pantić Ż CZ, Bartolewski - Poręba Ż (80. Kusztal) - Daniel (80. Pienko), Pakulski (66. Zivec), Starzyński, Szysz (66. Zhigulev) - Zajić (80. Sławiński).

Więcej o: