Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Legia Warszawa szykuje się na mistrzowską fetę? Jest odpowiedź z miasta

- Nie mamy żadnej informacji, by coś było szykowane na niedzielę z okazji mistrzostwa Polski - mówi Dariusz Dąbrowski ze stołecznego Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. Ale Legia Warszawa w niedzielę mistrzostwo zdobyć może.

Warunki są dwa: Legia musi w sobotę wygrać z Piastem, a w niedzielę Lech nie może wygrać ze Śląskiem. Jeśli tak się stanie, na cztery kolejki przed końcem sezonu zespół Aleksandara Vukovicia zostanie mistrzem Polski. - Wiem, do czego pan zmierza, ale nie mamy wspólnych planów na niedzielę - odparł Vuković, który na konferencji przed meczem z Piastem zapytany został o to, czy zamierza razem z piłkarzami oglądać niedzielny mecz Lecha ze Śląskiem, by ewentualnie zaraz po nim zacząć wspólne świętowanie mistrzostwa.

Zobacz wideo Popis Roberta Lewandowskiego! Maszyna do strzelania goli [ELEVEN SPORTS]

Mandat, który trafił do muzeum

To nie pierwszy raz, kiedy przy Łazienkowskiej tytuł może zostać zdobyty korespondencyjnie. Podobnie było w 2014 roku. Z tą różnicą, że wtedy Legia zdobyła drugie mistrzostwo Polski z rzędu dzień przed swoim meczem. W niedzielę grała z Ruchem Chorzów, ale w sobotę Lech Poznań bezbramkowo zremisował z Pogonią Szczecin, co sprawiło, że drugi z rzędu tytuł, niezależnie od rezultatu meczu Legii z Ruchem, trafił wtedy do Warszawy.

Na warszawskiej Starówce odbyła się wówczas spontaniczna celebracja mistrzostwa. Odpalone zostały race, a na pl. Zamkowy podjechał podnośnik, dzięki któremu na szyi pomnika byłego króla Polski Zygmunta III Wazy zawisnął klubowy szalik. Na fecie zameldowali się piłkarze pierwszej drużyny - m.in. Ivica Vrdoljak, Miroslav Radović, Marek Saganowski, ale też prezes Bogusław Leśnodorski, który za odpalenie racy został ukarany mandatem karnym w wysokości 300 złotych, który później trafił nawet do legijnego muzeum.

"Wszystko w swoim czasie"

- W poprzednich latach dostawaliśmy od Legii zgłoszenia dotyczące przemarszów czy zgromadzeń, ale teraz nie mamy żadnej informacji, by coś było szykowane na niedzielę z okazji mistrzostwa Polski - mówi Dariusz Dąbrowski ze stołecznego Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego.

Bo Legia na celebracje mistrzostwa w ten weekend faktycznie jeszcze się nie szykuje, ale to nie znaczy, że nie szykuje się w ogóle. - Oczywiście czekamy na ostateczne rozstrzygnięcie sezonu i w przypadku zdobycia tytułu jesteśmy gotowi na różne potencjalne scenariusze. Ale wszystko w swoim czasie. Na razie nie chcemy zdradzać szczegółów - mówi rzecznik Legii Izabela Kruk.

Scenariusz może się powtórzyć

Tradycyjnym miejscem spotkań kibiców Legii jest warszawska Starówka. To właśnie tam zbierają się najchętniej, by świętować sukcesy swojej drużyny. Razem z piłkarzami, którzy w ostatnich latach pod Kolumnę Zygmunta najczęściej docierali odkrytym londyńskim piętrowym autobusem.

Nieco inaczej sytuacja wyglądała dwa lata temu, kiedy Legia na Starówkę dotarła klubowym autokarem dzień po meczu z Lechem w Poznaniu, który został przerwany przez kibiców. W tym roku może być podobnie, bo jeśli zespół Vukovicia nie zdobędzie mistrzostwa w ten weekend, może zdobyć w następny. Właśnie po meczu z Lechem, z którym też zmierzy się w Poznaniu (4 lipca, 17.30).

Na cztery kolejki przed końcem sezonu Legia ma 11 punktów przewagi nad broniącym tytułu Piastem i trzecim w tabeli Lechem. Początek meczu Legia - Piast w sobotę o 17.30. Dzień później o tej samej godzinie Kolejorz zagra na wyjeździe ze Śląskiem.

Przeczytaj też:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .

Więcej o: