Po raz pierwszy od 2014 roku reprezentacja Polski nie zagra na wielkiej imprezie. 12 lat temu Biało-Czerwonych zabrakło na mundialu w Brazylii. Od tego czasu nasi piłkarze regularnie kwalifikowali się na turnieje rangi mistrzowskiej.
Bilety na MŚ w Katarze w 2022 roku oraz na ME w Niemczech w 2024 roku Biało-Czerwoni wywalczyli poprzez baraże. Taki sam los czekał nas w walce o awans na mundial w USA, Kanadzie oraz Meksyku. W meczu półfinałowym podopieczni Jana Urbana po trudnym boju pokonali Albanię 2:1 na PGE Narodowym, natomiast w finale baraży ulegli 2:3 Szwedom w Sztokholmie.
Polacy dwukrotnie odrabiali straty na Strawberry Arenie, lecz w samej końcówce decydujący cios zadał nam Victor Gyokeres, który wprowadził tym samym swoich rodaków na MŚ. Polscy piłkarze nie wykorzystali ogromnej szansy na pierwszy w historii triumf na szwedzkiej ziemi, mając w tym spotkaniu wyraźną przewagę.
Gościem programu "Polsat Futbol Cast" był Tomasz Hajto. 62-krotny reprezentant kraju w trakcie rozmowy nie krył rozgoryczenia faktem, iż przeszło miesiąc po tym, jak pożegnaliśmy się z marzeniami o mundialu, wciąż nie poznaliśmy dokładnej analizy tej porażki. "Ja - jako były piłkarz i kibic - do dzisiaj nie usłyszałem kompletnie żadnej analizy. Jest tylko dużo mówienia" - przyznał cytowany przez "Interię".
"Wiele razy mówiłem, że uwielbiam Janka Urbana jako piłkarza i jako trener zrobił wiele dobrego. Ale po porażce analiza musi być. Nikt nigdzie nie pracuje charytatywnie. Kibic i polski dziennikarz zasłużył na analizę. Szczególnie tych ludzi, którzy tę analizę przed meczami ze Szwecją i Albanią źle zrobili. Od decyzji o bramkarzu, od analizy stałych fragmentów Małowiejskiego. To powinna być pierwsza rzecz, która jest analizowana, a jest to kompletnie zbagatelizowane" - kontynuował 53-latek.
Choć chwilę wcześniej deklarował swoje uwielbienia do osoby Jana Urbana, to po chwili w sposób stanowczy wypowiedział się na temat selekcjonera. "Co mnie interesuje ich analiza w sztabie? Jesteś selekcjonerem reprezentacji Polski. To jest tak, jakbyś był prezydentem kraju. Ktoś zadaje pytania, a ty odpowiadasz" - oceniał były piłkarz.
Jan Urban przedłużył kontrakt z polską federacją, wobec czego pozostanie on na swoim stanowisku co najmniej do zakończenia eliminacji do mistrzostw Europy 2028. 63-latek będzie musiał jednak po części na nowo skompletować skład współpracowników w związku z nagłą śmiercią swojego asystenta Jacka Magiery. 49-latek zmarł podczas treningu biegowego 10 kwietnia we Wrocławiu.