Kolejne dni mijają, a trudno nie odnieść wrażenia, że aktualnie zupełnie nie zbliżamy się do poznania odpowiedzi na pytanie "kto zostanie nowym selekcjonerem reprezentacji Polski w piłce nożnej?". Przez ostatnie tygodnie każde pojawiające się nazwisko było albo dementowane, albo odpadało z jakiegoś innego powodu, albo brakowało wokół niego konkretów. Na przykład Maciej Skorża, o którym wspominał sam prezes Kulesza, zdecydował się zostać w japońskiej Urawie Red Diamonds.
Pojawiło się także choćby nazwisko doświadczonego Niemca Rogera Schmidta, byłego trenera m.in. Benfiki Lizbona. On sam miał się zgłosić do PZPN-u, ale jak ustaliło Sport.pl, strony nie doszły do porozumienia. Portal WP SportoweFakty zapytał Cezarego Kuleszę co dalej, jakie kolejne nazwiska są na celowniku PZPN-u. Prezes jak dotąd przy takich pytaniach z reguły rzucał kilkoma nazwiskami. Teraz nie zamierzał ujawnić choćby jednego. Powiedział za to, jaki ma plan działań na następne dni.
- Zapewniam, że jesteśmy coraz bliżej jeżeli chodzi o kwestię wyboru nowego selekcjonera. Nie chciałbym dodatkowo "podpalać" dyskusji. W piątek 4 lipca wybieram się na mistrzostwa Europy kobiet i wracam do kraju po dwóch meczach, w środę. Wtedy planuję finalizację starań o nowego trenera. Gwarantuję jedno: na pewno niebawem będzie nowy trener w reprezentacji i dokonamy przemyślanego, dobrze uzasadnionego wyboru - stwierdził Kulesza.
Kolejne zgrupowanie naszej reprezentacji odbędzie się na początku września. Polacy zagrają wówczas absolutnie kluczowe mecze eliminacji mistrzostw świata z Holandią na wyjeździe (4.09) i u siebie z Finlandią (7.09).