Engel hamuje Kuleszę przed barażami o Euro 2024. "Nie wolno"

- Jesteśmy faworytem do awansu, ale nie uważam, że Estonia nie będzie problemem - mówi Jerzy Engel w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Onet przed barażami o wejście na Euro 2024. Były selekcjoner reprezentacji Polski odniósł się także do słów prezesa Cezarego Kuleszy i utemperował jego myślenie o niezwykle łatwej przeprawie Biało-Czerwonych.

- Im bliżej tego 21 marca, tym więcej mamy w sobie emocji. Gdybyśmy nie wygrali z Estonią... Nie, ja tego nie biorę nawet pod uwagę. Na pewno jesteśmy myślami już przy drugim meczu - mówił Cezary Kulesza w niedawnym wywiadzie dla portalu gol24.pl. Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej przyznał również, że kadra musi być przygotowana na sto procent, bo "nie ma już słabych drużyn", ale z pierwszej części wypowiedzi biła pewność siebie. Te zapędy temperuje Jerzy Engel. 

Zobacz wideo Co z tym Lewym? Debata na Sport.pl na żywo już w piątek

Jerzy Engel chłodzi głowę Cezarego Kuleszy i ostrzega przed meczem z Estonią. "Problemem jest każdy mecz"

Reprezentacja Polski w półfinale baraży musi wygrać z Estonią i oczywiście jest faworytem tego starcia. Nie zmienia to jednak faktu, że rywale również dostali się do tego etapu, a Biało-Czerwoni pod wodzą Michała Probierza ogrywali do tej pory tylko Wyspy Owcze w eliminacjach i Łotwę w meczu towarzyskim. Pewność siebie prezesa PZPN-u temperuje więc Jerzy Engel, dla którego nadchodzące spotkanie wcale nie będzie tak łatwe. 

-  Jesteśmy faworytem do awansu, ale nie uważam, że Estonia nie będzie problemem. Problemem w polskiej reprezentacji i w ogóle w reprezentacjach narodowych jest każdy mecz. Nie wolno tak lekko przechodzić nad meczem z Estonią, bo to nie będzie łatwe spotkanie. Dopóki nie zdobędziemy bramki otwierającej wynik, to będziemy się bardzo męczyć, bo Estończycy dobrze się bronią, ładnie potrafią zamknąć pole karne i to nie będzie wcale łatwa przeprawa - stwierdził były selekcjoner reprezentacji w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Onet.

Ponadto były szkoleniowiec uważa, że Polacy przede wszystkim muszą szybko strzelić gola, bo inaczej będą mieć spore problemu. - Jeżeli mecz ułoży się tak, że szybko uda się zdobyć bramkę, to może stać się łatwy, ale jeśli się tego nie uda, to będziemy się męczyć również w drugiej połowie - dodaje.

Ponadto Engel gasi też zapał Kuleszy przed ewentualnym drugim meczem, w którym Biało-Czerwoni mogą zmierzyć się z Walią lub Finlandią. - Nie ma łatwych spotkań i nie wolno myśleć tylko o tym jednym, decydującym meczu, bo też nie wiemy, z kim będziemy grali - podsumował były selekcjoner. 

Mecz Polska - Estonia zaplanowano na czwartek 21 marca o 20:45 na Stadionie Narodowym. Już teraz zapraszamy do śledzenia relacji na żywo na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.