Kowalczyk uderza w Kuleszę. Nie bierze jeńców

Za rządów Cezarego Kuleszy w Polskim Związku Piłki Nożnej brakuje stabilizacji. Od momentu nominacji kadrę narodową prowadziło już czterech selekcjonerów, w tym Paulo Sousa, który został zatrudniony jeszcze przez Zbigniewa Bońka. Ten fakt w jednym z programów Kanału Sportowego odnotował Wojciech Kowalczyk. Były reprezentant Polski nawiązał m.in. do faktu, w jakim klubie w ekstraklasie wcześniej Kulesza był prezesem.

Reprezentacja Polski nie wywalczyła awansu na mistrzostwa Europy przez grupę w eliminacjach. Kadra prowadzona przez Michała Probierza zdobyła jedenaście punktów w dziesięciu meczach i będzie musiała walczyć o miejsce na turnieju przez dwustopniowe baraże, które odbędą się w marcu przyszłego roku. Po niedzielnych meczach w eliminacjach wygląda na to, że w półfinale Polska zagra z Estonią, natomiast rywala w finale w walce o miejsce na Euro wyłoni starcie między Walią a jedną z drużyn z listy Finlandia - Islandia - Ukraina. Brak awansu może być bardzo dotkliwy, nie tylko z finansowego punktu widzenia.

Zobacz wideo Reprezentacja Polski brutalnie podsumowana. "Nie wyobrażam sobie"

Brak awansu na mistrzostwa Europy będzie olbrzymią porażką Cezarego Kuleszy, który został prezesem PZPN 18 sierpnia 2021 roku. Wtedy kadrę w eliminacjach do mistrzostw świata w Katarze prowadził Paulo Sousa. Od nominacji Kuleszy, już po odejściu Sousy, reprezentacja Polski miała trzech selekcjonerów: Czesława Michniewicza, Fernando Santosa i obecnie Michała Probierza. Michniewicz pracował przez 334 dni, a Santos przez 232 dni. Od nominacji Probierza minęły już dwa miesiące (61 dni).

Kowalczyk krytykuje działania Kuleszy. "To nie Jagiellonia"

O braku stabilizacji w reprezentacji Polski przy stanowisku selekcjonera nawiązał Wojciech Kowalczyk w programie Kanału Sportowego. Były piłkarz Legii Warszawa czy Realu Betis postanowił skrytykować prezesa Kuleszę. - Od jego nominacji w kadrze jest już czwarty selekcjoner. Jednego dostał w schedzie, który uciekł i sam zatrudnił trzech. A to nie jest Jagiellonia Białystok, w której grasz co tydzień i walczysz o utrzymanie. To jest reprezentacja Polski - powiedział.

- Jak mamy coś grać, coś stworzyć? To jest niemożliwe. Trzech selekcjonerów w reprezentacji Polski, w której teraz będzie coraz gorzej. Zaraz karierę skończy Robert Lewandowski, a my wiecznie musimy szukać ustawienia, składu - dodał Kowalczyk.

W ostatnim meczu w 2023 roku reprezentacja Polski zagra z Łotwą. To spotkanie odbędzie się we wtorek 21 listopada o godz. 20:45. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej w Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: