Holandia osłabiona. Awaryjne powołanie. Szansa dla absolutnego debiutanta

Problemy w reprezetacji Holandii. Z powodu kontuzji zgrupowanie opuścił bramkarz Tim Krul. Na jego miejsce w ekspresowym tempie Loui van Gaal powołał niedoświadczonego Kjella Scherpena. To szansa na debiut dla 22-latka.

Reprezentacja Holandii doskonale rozpoczęła tegoroczną edycję Ligi Narodów. W pierwszym spotkaniu podopieczni Louisa Van Gaala całkowicie zdominowali Belgów i zwyciężyli 4:1. Dwa gole dla drużyny strzelił Memphis Depay, a po jednym dołożyli Steven Bergwijn i Denzel Dumfries. Mecz z trybun obserwował również selekcjoner reprezentacji Polski - Czesław Michniewicz. Bowiem z jego drużyną Holendrzy zmierzą się już 11 czerwca. 

Zobacz wideo Dlaczego piłkarze tak dużo zarabiają?

Problemy reprezentacji Holandii. Awaryjne powołanie. Debiutant może zagrać w spotkaniu z Polską

Jak informują media, w drużynie Van Gaala pojawił się problem. Na czerwcowe zmagania w Lidze Narodów szkoleniowiec powołał trzech bramkarzy. Wśród nich znaleźli się Jasper Cillessen z Valencia CF, Mark Flekken z SC Freiburg oraz Tim Krul z Norwich City. Ostatni z wymienionych piłkarzy doznał kontuzji podczas niedzielnego treningu. Uraz uniemożliwił mu dalszą grę, w związku z czym Holender opuścił zgrupowanie.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Czesław Michniewicz i Grzegorz KrychowiakRodzinna tragedia Grzegorza Krychowiaka. Michniewicz: Jest już z nami

W takiej sytuacji selekcjoner powołał jeszcze jednego bramkarza. Jest nim Kjell Scherpen. Holender jak dotąd nie miał okazji wystąpić w seniorskiej drużynie narodowej. 22-latek jest kolegą zespołowym Jakuba Modera. Jednak ostatnie pół roku spędził na wypożyczeniu w KV Oostende. W belgijskiej lidze ma za sobą całkiem przyzwoite występy - Holender wziął udział w siedmiu meczach - w dwóch z nich zachował czyste konto.

Spekuluje się, że pierwszą okazją na debiut Scherpena będzie spotkanie z reprezentacją Polski, które odbędzie się już 11 czerwca. Oprócz tego meczu podopiecznych Van Gaala czekają dwa starcia z Walią - 8 i 14 czerwca. 

Czesław Michniewicz"Chyba będziemy musieli użyć paralizatora". Michniewicz analizuje Belgów

Więcej o: