Narodowy odleciał! Polska zatrzymała Anglię, gol w 90. minucie! Niespodziewany bohater

Reprezentacja Polski po świetnej walce wydarła Anglii zwycięstwo w ostatnich minutach spotkania! Anglicy objęli prowadzenie po strzale Harry'ego Kane'a, ale w doliczonym czasie gry punkt uratował Damian Szymański!

Polacy po raz kolejny udowodnili, że nawet jeśli mało kto wierzy to, że są w stanie osiągnąć pozytywny rezultat, to są potrafią się zmobilizować. Po meczach z Albanią i San Marino mało kto sądził, że podopieczni Paulo Sousy będą w stanie skutecznie przeciwstawić się Anglikom.

Zobacz wideo "Mam nadzieję, że Paulo Sousa nie rozkocha się w brzydkim wygrywaniu"

A jednak w pierwszej połowie Polacy grali jak równy z równym z wicemistrzami Europy. Mimo że największym mankamentem kadry Paulo Sousy była obrona, to ta działała praktycznie bez zarzutu. Polacy pozwolili Anglikom na tylko jedną groźną akcję. Z prawej strony piłkę dośrodkowywał Sterling, a w polu karnym Glikowi uciekł Kane, który z bliska uderzył głową, ale tak niecelnie, że piłka trafiła pod nogi polskiego obrońcy.

Czołowy angielski klub ogląda Adama Buksę podczas meczu Polska - AngliaCzołowy angielski klub ogląda Adama Buksę podczas meczu Polska - Anglia

 

Polacy byli agresywni w odbiorze, dobrze doskakiwali do Anglików i znakomicie wracali, kiedy rywale mieli szansę na kontrę. Zaangażowania było dużo, jakości w rozgrywaniu akcji – trochę mniej. Polacy również mieli problem, aby poważnie zagrozić bramce strzeżonej przez Jordana Pickforda. Na początku meczu próbował Puchacz, ale jego strzał został zablokowany. Innym razem ten piłkarz dośrodkowywał, ale Buksie zabrakło centymetrów, aby sięgnąć piłki czubkiem buta. Strzał z pola karnego można zaliczyć Moderowi, ale był on lekki i prosto w Pickforda. W końcu szansę miał Lewandowski, który sprawiał obrońcom angielskim mnóstwo problemów. Polak dopadł w polu karnym do piłki zagranej przez Linettego, ale ta zrobiła kozioł i trudno było ją przerzucić nad wychodzącym Pickfordem. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się sprawiedliwym, bezbramkowym remisem.

Heroiczna walka Polaków! Remis z Anglią uratowany w samej końcówce

Pierwsze 45 minut sporo kosztowało Polaków, którzy w drugiej części nie byli już tak agresywni i zaczęli bronić się znacznie głębiej. Anglicy byli aktywni, na skrzydle próbował szarpać Sterling, ale za każdym razem z interwencją zdążali Polacy. Problemem było jednak utrzymanie się przy piłce, Polacy niezwykle rzadko meldowali się pod polem karnym gości. A Anglicy byli coraz bliżej. Maguire uderzył głową po rzucie wolnym, a piłka trafiła w słupek. To było w 61. minucie, a następnego ostrzeżenia już nie było. W 72. minucie Polacy odzyskali piłkę, ale szybko ją stracili ponownie. Piłka trafiła do Kane'a, a ten uderzył z około 25 metrów. Piłka nagle skręciła i zaskoczyła Szczęsnego, który chwilę później musiał wyciągać piłkę z siatki.

Harry Kane strzela gola w Polska - AngliaHarry Kane zaskoczył Wojciecha Szczęsnego! Ależ żal... [WIDEO]

Polacy nie mieli pomysłu jak zagrozić bramce rywali, a raczej jak tam przetransportować i siebie i piłkę. Niewidoczny stał się Robert Lewandowski, który więcej już gestykulował i instruował kolegów, niż walczył z obrońcami rywali. Kiedy tylko piłka znalazła się w pobliżu polskiego napastnika, to zaraz był potrajany. Najlepszą okazję do wyrównania Polacy mieli dzięki Pickfordowi. Bramkarz Anglii wybijał piłkę, ale zrobił to tak, że trafił w Świderskiego. Piłka powędrowała w kierunku bramki, ale Pickford zdążył dogonić i złapać piłkę.

Tak było do 93. minuty. Polacy w końcu przycisnęli Anglików i szukali gola wyrównującego. I znaleźli go! W 92. minucie Robert Lewandowski przejął bezpańską piłkę w polu karnym z lewej strony i miękko dorzucił do środka. Tam na piłkę nabiegł fantastycznie rezerwowy Damian Szymański, który strzałem głową dał Polakom upragniony i mimo wszystko zasłużony jeden punkt! Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie i Polacy ostatecznie zremisowali z Anglią 1:1.

Więcej o: