Jerzy Brzęczek podjął decyzję! Nie będzie dodatkowych powołań. Skromny atak

Według informacji Sport.pl Jerzy Brzęczek nie będzie powoływał dodatkowych zawodników za Przemysława Frankowskiego i Adama Buksę. To oznacza, że grupa nominalnych napastników na spotkanie z Holandią i Bośnią i Hercegowiną będzie skromna.
Jerzy Brzęczek podczas ostatniego meczu eliminacji Euro 2020 Polska - Słowenia
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Robert Lewandowski, Arkadiusz Milik i Krzysztof Piątek - tak według pierwszej koncepcji miała wyglądać grupa napastników na pierwsze mecze Ligi Narodów z Holandią (4 września) i Bośnią i Hercegowiną (7 września). O ile już tydzień temu było wiadomo, że Lewandowski po triumfie w Lidze Mistrzów musi dostać chwile wolnego - Jerzy Brzęczek szybko porozumiał się z nim, by zamiast na kadrę pojechał na wakacje, które kapitan reprezentacji właśnie zaczyna, o tyle brak w kadrze trzeciego napastnika nie był zakładany.

Sztab w zamian za "Lewego" chciał skorzystać z będącego ostatnio w dobrej formie Adama Buksy. Jednak przyjazd gracza New England Revolution na reprezentacje zablokowały władzy ligi MLS. Przez moment była jeszcze opcja, by kadrę zasilić choćby Patrykiem Klimalą. Napastnik Celticu, który został powołany na kadrę U-21 według naszych informacji spotka się jednak z Czesławem Michniewiczem, a Jerzy Brzęczek poradzi sobie z tym składem, który ma. Oznacza to, że mecze z Holandią i Bośnią i Hercegowiną zagramy z ustawionym z przodu Arkadiuszem Mlikiem lub Krzysztofem Piątkiem.

Zobacz wideo "Bayern przygotowuje się na finał 2023 i Lewandowski do tego finału dotrwa"

Brzęczek tylko z dwoma napastnikami na mecze Ligi Narodów

Sztab nie będzie też powoływał nikogo za Przemysława Frankowskiego, który również nie może przylecieć do Warszawy z Chicago. Według naszych informacji sam klub nie miał nic przeciwko, by pomocnik wspomógł biało-czerwonych, ale podobnie jak w przypadku Buksy, ten wyjazd zablokowały władze ligi MLS.

"Z uwagi na epidemię koronawirusa w tym tygodniu FIFA wprowadziła tymczasowe przepisy, które dały klubom piłkarskim na całym świecie możliwość odmowy wysłania swoich zawodników na zgrupowania reprezentacji. W opublikowanym przez FIFA 24 sierpnia okólniku stwierdzono, że klub ma prawo odmówić wysłania zawodnika na zgrupowanie reprezentacji w sytuacji, w której po powrocie zawodnik musiałby przejść obowiązkową, co najmniej pięciodniową kwarantannę. W regulaminie amerykańskiej ligi MLS postanowiono, że zawodnicy powracający z Europy muszą poddać się dziesięciodniowej kwarantannie." - czytamy w komunikacie PZPN. To dlatego Amerykanie nie chcą puszczać swoich graczy za Ocean.

Przeczytaj także:

Więcej o: