Siarka Tarnobrzeg na co dzień występuje w III lidze, a Cosmos Nowotaniec klasę rozgrywkową niżej. Siarka była faworytem pojedynku i w pierwszej minucie objęła prowadzenie. Rywale niedługo później wyrównali, ale ostateczny cios zadali obrońcy trofeum, zdobywając zwycięską bramkę tuż przed końcem regulaminowego czasu gry.
Z relacji przedstawianej przez klub z Tarnobrzega wynika, że działacze Cosmosu nie potrafili pogodzić się z rezultatem spotkania i notorycznie obrażali osoby związane z Siarką. Doszło do tego, że zwycięska drużyna zbojkotowała ceremonię wręczenia nagród.
"W związku z nieakceptowalnymi komentarzami kierowanymi pod adresem naszej drużyny przez działaczy związanych z zespołem rywala przed, a także po zakończeniu spotkania finału Wojewódzkiego Pucharu Polski pomiędzy Cosmosem Nowotaniec, a Siarką Tarnobrzeg, nasz zespół postanowił na znak protestu nie uczestniczyć w ceremonii wręczenia nagród" - czytamy w oświadczeniu Siarki Tarnobrzeg.
Ostatecznie po odbiór pucharu udała się trzyosobowa delegacja. Mowa o dwóch młodych piłkarzach - 17-letnim Filipie Podkowie i 18-letnim Franciszku Słowiku oraz prezesie klubu - Dariuszu Dziedzicu.
Ważne słowa na temat całej sprawy na łamach portalu PDKlive powiedział jeden z przedstawicieli Siarki, który wyjaśnił, skąd wzięło się całe zamieszanie.
- Od momentu dotarcia przez nasz zespół na obiekt byliśmy prześmiewczo traktowani przez działaczy związkowych. Słyszeliśmy wymowne komentarze w stylu "boisko wam nie pasuje", "cały tydzień płaczecie". Podczas meczu jeden z działaczy kazał nam nawet "zabierać puchar i wypie****ać" - powiedział.
- To boisko było skoszone tylko do końca pola karnego. My też nie czuliśmy się bezpiecznie, bo koło ławki rezerwowych kręciły się różne osoby. Czy tak ma wyglądać wojewódzki finał Pucharu Polski? - dodał.
Cosmos Nowotaniec także opublikował dłuższy post w mediach społecznościowych po finale, w którym odniesiono się do postawy Siarki Tarnobrzeg.
"Nas oczywiście mogą hejtować zawsze, ale to co dziś zrobiła drużyna Siarki Tarnobrzeg przekroczyło wszelkie granice, i każdy kto chociaż trochę ma oleju w głowie o tym wie" - podkreślono.