Wielki polski talent nie może grać w nowym klubie. Kuriozalny powód

Ma dopiero 17 lat, w ekstraklasie wystąpił raptem trzy razy, a już uznawany jest za jeden z największych polskich talentów. Karol Borys, bo o nim mowa, w lutym za dwa miliony euro przeniósł się do belgijskiego Westerlo. W nowej drużynie jeszcze nie doczekał się debiutu i nadal może być z tym problem. Jego trener ujawnił, że młody zawodnik na razie nie grać. Powód może szokować.

Karol Borys w ostatnim czasie wzbudzał szerokie zainteresowanie dziennikarzy i kibiców. Młodziutki  ofensywny pomocnik znakomicie wypromował się podczas mistrzostw Europy i mistrzostw świata do lat 17 i szybko zyskał miano jednego z największych polskich talentów. Miały się o niego zabiegać takie kluby, jak Fiorentiny, Girony, PSV Eindhoven czy Romy. Śląsk Wrocław sprzedał go jednak za 2 mln euro do Belgii, a konkretnie do Westerlo. Okazuje się, że w nowym klubie pojawiły się nieoczekiwane problemy.

Zobacz wideo Ruszają lekkoatletyczne HMŚ. Prezes PZLA, Henryk Olszewski, wymienił nazwiska polskich zawodników z szansami

Wyjaśniła się sytuacja Karola Borysa. To dlatego nie gra po transferze. "Problemem są jedynie..."

Piłkarz trafił do 10. ekipy ligi belgijskiej wraz z początkiem lutego, kiedy to podpisał kontrakt, obowiązujący do końca czerwca 2026 r. Od tego czasu ani razu znalazł się w kadrze meczowej pierwszej drużyny. Ta zdążyła już rozegrać cztery spotkania. Z jednej strony nie ma w tym nic nadzwyczajnego, bo Borys nawet w Śląsku Wrocław nie dostawał zbyt wielu szans. Na poziomie ekstraklasy zanotował trzy krótkie wejścia. Trzy razy w tym sezonie zagrał też w trzecioligowych rezerwach. W Westerlo nie zagrał jednak ani w drużynie rezerw, ani w zespole młodzieżowym.

Dlaczego tak się dzieje? Podczas konferencji prasowej przed meczem z Charleroi o sytuację Polaka pytany był trener Westerlo, Rik De Mil. - Radzi sobie bardzo dobrze. Problemem są jedynie dokumenty. Nie dziwi nas to, ponieważ w przypadku chłopca w tym wieku FIFA wymaga od nas uporządkowania wielu informacji. Tak więc obecnie czekamy głównie na ich zatwierdzenie. Poza tym, Karol ma się świetnie - wyjaśnił, cytowany przez profil domfutbolu na platformie X.

Mecz Westerlo z Charleroi bez udziału Karola Borysa odbędzie się w piątek o godz. 20:45. Klub Polaka zajmuje obecnie 10. miejsce w tabeli z dorobkiem 29 punktów. Jego najbliższy rywal jest 13. i ma cztery punkty mniej. Prowadzi Royale Union Saint-Gilloise, które ma aż 65 punktów.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.