Lewandowski niczym Lampard i Ibrahimović. Niechlubna statystyka Polaka

Choć Robert Lewandowski strzela jak na zawołanie, to nigdy nie zdobył bramki na mistrzostwach świata. Podobnie jak Polakowi, w calej karierze nie udawało się to między innymi Frankowi Lampardowi czy Zlatanowi Ibrahimovićowi.

Lewandowski dotychczas tylko raz wystąpił na mistrzostwach świata. W 2018 roku reprezentacja Polski nie wyszła z grupy, a napastnik Bayernu Monachium nie zdobył ani jednego gola w fazie grupowej. Dobrą okazję na poprawę tej niechlubnej statystyki Polak będzie miał już za kilka miesięcy w Katarze.

Zobacz wideo Arabia Saudyjska w teorii najłatwiejszym rywalem Polaków. Ale wcale nie będzie łatwym

Nie tylko Lewandowski

W historii futbolu wielu znakomitych piłkarzy nie potrafiło znaleźć sposobu na przełamanie mundialowych boisk i nie zdołało zdobyć ani jednej bramki podczas finałów mistrzostw świata. Do tego grona należą między innymi Zlatan Ibrahimović, Frank Lampard, Pavel Nedved czy też Luis Figo. Z kolei najwięcej, bo aż 16, bramek strzelonych na mundialu ma na koncie Miroslav Klose.

Pogoń Szczecin - Legia Warszawa 3:1 (1:1)Oficjalnie: Pogoń Szczecin ogłosiła nowego trenera. "Nie mogę się doczekać"

Lewandowski dotychczas wystąpił tylko w trzech meczach na mistrzostwach świata. W 2018 roku w starciach z Senegalem, Kolumbią oraz Japonią nie wpisał się na listę strzelców. Podobnie jak Polak w trzech meczach na mistrzostwach świata wystąpił Paul Nedved. Z kolei Zlatan Ibrahimović i Luis Figo z kolei wystąpili na dwóch mundialach. Ani jednemu z nich nie udało się zdobyć choćby jednego gola.

Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.

Nieuznane trafienie Lamparda

Najwięcej okazji do zdobycia bramki na mistrzostwach świata spośród wspomnianych zawodników miał Frank Lampard. Anglik wystąpił bowiem łącznie w 10 spotkaniach na czterech mundialach. W 2010 roku podczas 1/8 finału doszło do kontrowersyjnej sytuacji z udziałem obecnego szkoleniowca Evertonu

Spain Soccer La LigaBarcelona liczy na spadek Leeds. To znacznie ułatwi transfer

W 39. minucie spotkania z Niemcami Lampard popisał się wspaniałym uderzeniem zza pola karnego. Piłka po odbiciu od poprzeczki najpierw minęła linię bramkową, a chwilę później wróciła na plac gry. Wielka radość Anglików trwała tylko przez chwilę bowiem sędzia nie uznał bramki mimo, że ta całym obwodem minęła linię bramkową. Był to jeden z największych skandali w historii piłkarskich mistrzostw świata. 

Więcej o: