Szymon Marciniak poprowadzi mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów

Szymon Marciniak poprowadzi w środę swój kolejny mecz Ligi Mistrzów. Tym razem polskiego sędziego zobaczymy na Allianz Stadium w Turynie, gdzie Juventus podejmie Villareal w rewanżowym spotkaniu 1/8 finału rozgrywek.

Szymon Marciniak to obecnie zdecydowanie najlepszy polski sędzia. Polak jest bardzo ceniony społeczności sędziowskiej w Europie, a szczególnie przez szefa komisji sędziowskiej UEFA Pierluigiego Collinę. Dzięki temu miał już okazję poprowadzić kilka ważnych spotkań europejskich pucharów. 41-latek wziął także udział w mistrzostwach Europy w 2016 roku i mistrzostwach świata w 2018.

Zobacz wideo Ivan zabrał piłkę i uciekł z mamą do Polski. "Syn pyta: mój dom jeszcze stoi?"

Szymon Marciniak znów w Lidze Mistrzów. Spotka się z Wojciechem Szczęsnym

Już w najbliższą środę o godzinie 21:00 będziemy mieli okazję obejrzeć w akcji Szymona Marciniaka. Polski sędzia poprowadzi na Allianz Stadium w Turynie spotkanie rewanżowe 1/8 finału Ligi Mistrzów Juventus - Villareal. Jego asystentami będą Paweł Sokolnicki i Tomasz Listkiewicz, a sędzią technicznym Paweł Raczkowski. Za monitorem VAR natomiast usiądą Tomasz Kwiatkowski i Bartosz Frankowski.

Zapowiada się, że Marciniak i jego współpracownicy będą mieli w środę sporo pracy. Atmosfera rewanżu na Allianz Stadium zapowiada się na bardzo gorącą, ponieważ w pierwszym meczu padł remis 1:1. Juventus wydaje się być faworytem, ale drużyny Unaia Emery'ego regularnie pokazują wszystko, co najlepsze właśnie w europejskich pucharach.

Dla Szymona Marciniaka będzie to już szóste poprowadzone spotkanie Ligi Mistrzów w tym sezonie. Polski arbiter wcześniej sędziował w czterech meczach fazy grupowej i ostatnio w hitowym spotkaniu Interu Mediolan z Liverpoolem (0:2). Oprócz tego 41-latek prowadzi oczywiście także spotkania ekstraklasy, ale nie tylko. W ostatnim czasie Polak prowadził także m.in. hitowe spotkanie ligi czeskiej Slavia Praga - Sparta Praga, czy mecz Pucharu Króla Arabii Saudyjskiej Al-Nassr FC - Al-Ettiq. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.