Cztery gole w ostatnich dwudziestu minutach. Znamy pierwszego finalistę Pucharu Narodów Afryki

Reprezentacja Senegalu pokonała Burkina Faso 3:1 w pierwszym spotkaniu półfinałowym Pucharu Narodów Afryki 2022. Tym samym Senegalczycy awansowali do finału tych rozgrywek po raz trzeci w swojej historii.

Puchar Narodów Afryki 2022 wszedł właśnie w decydującą fazę. W środę na stadionie w stolicy Kamerunu - Jaunde odbyło się pierwsze spotkanie półfinałowe rozgrywek. Jeden z głównych faworytów do triumfu w rozgrywkach, czyli reprezentacja Senegalu zmierzyła się w nim z Burkina Faso. Drużyna trenera Aliou Cisse na papierze miała zdecydowaną przewagę, ponieważ składała się w większości z zawodników grających na co dzień w najlepszych europejskich ligach.

Zobacz wideo Biznes Lewandowskiego robi piorunujące wrażenie! "Świątynia sportu"

Senegal wygrywa w półfinale PNA. Szansa na pojedynek gwiazd Liverpoolu w finale

Rzeczywiście od samego początku spotkania przewaga Senegalczyków była bardzo wyraźna. Piłkarze trenera Cisse mieli zdecydowaną przewagę w posiadaniu piłki i stwarzali sobie więcej okazji do strzelenia bramki. Nie potrafili jednak przebić się przez dobrze zorganizowaną defensywę drużyny Burkina Faso. Sprawiło to, że w pierwszej połowie spotkania nie zobaczyliśmy żadnych goli.

Mahir Emreli chce odejść z Legii. Zdecydowana reakcja klubuOficjalnie: Emreli odchodzi z Legii

Te przyszły dopiero w końcowej fazie meczu. Pierwszy z nich padł w 70. minucie spotkania za sprawą Abdou Diallo, który dał Senegalowi prowadzenie, wykorzystując zamieszanie w polu karnym po próbie przewrotki w wykonaniu jednego ze swoich kolegów z drużyny. Sześć minut później zespół Aliou Cisse podwyższył prowadzenie dzięki ładnemu trafieniu Idrissy Gueye. 

Wtedy to do ataku ruszyli piłkarze z Burkina Faso, którzy po kolejnych kilku minutach zdobyli bramkę kontaktową autorstwa Ibrahima Blati Toure. Tylko na tyle było jednak stać drużynę trenera Kalou Malo, więc ostatnie słowo należało do Senegalczyków. Wynik meczu na 3:1 ustawił gwiazdor Liverpoolu Sadio Mane w 87. minucie.

Robert LewandowskiMedia pewne co do przyszłości Lewandowskiego i Neuera. Niepokój budzi inny lider drużyny

Tym samym Senegal awansował do niedzielnego finału, w którym zmierzy się ze zwycięzcą drugiego półfinału Kamerun - Egipt. Możliwe więc, że 6 lutego będziemy świadkami pojedynku dwóch kolegów z Liverpoolu, czyli Sadio Mane i Mohameda Salaha z Egiptu. Senegalczycy jak do tej pory grali w finale Pucharu Narodów Afryki dwukrotnie (2002, 2019) i za każdym razem przegrywali. W tym roku staną więc przed szansą na swój pierwszy w historii tytuł mistrzów kontynentu.

Więcej o: