Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ruch Chorzów liderem ligi! Największy rywal oskarża: Końcowa tabela została już ustalona?

W miniony weekend Ruch Chorzów umocnił się na prowadzeniu w tabeli grupy III 3. ligi. Znajdująca się tuż za plecami śląskiego klubu Ślęza Wrocław sugeruje, że rywal jest faworyzowany.

W sobotę Ruch Chorzów pokonał u siebie Stal Brzeg 3:2 w 13. kolejce grupy III 3. ligi. Gole dla gospodarzy strzelili Konrad Kasolik, Mariusz Idzik oraz Daniel Paszek, który wynik spotkania ustalił w 80. minucie. Zwycięstwo sprawiło, że drużyna Łukasza Berety umocniła się na pierwszym miejscu w tabeli.

Zobacz wideo Prezes Lecha: To transferowy rekord ekstraklasy, ale mieliśmy wyższe oferty [SEKCJA PIŁKARSKA #67]

Dla Ruchu było to piąte zwycięstwo z rzędu. Chorzowianie zajmują pierwszą pozycję w tabeli z jednym meczem mniej oraz dwoma punktami przewagi nad Ślęzą Wrocław, która w niedzielę zremisowała u siebie z Lechią Zielona Góra 1:1. Co ciekawe gospodarze grali w osłabieniu już od 11. minuty, kiedy za drugą żółtą kartkę z boiska wyleciał Maciej Tomaszewski.

Ślęza Wrocław zarzuca faworyzowanie Ruchu Chorzów?

Na oficjalnej stronie Ślęzy możemy nawet przeczytać, że obecny stan tabeli może się już nie zmienić do końca sezonu. "Po dzisiejszym meczu zastanawiamy się, czy końcowa kolejność w tabeli III ligi nie została już ustalona i czy nie możemy jednemu z zespołów pogratulować awansu. Być może się mylimy, ale po tym co wydarzyło się w ostatnich dniach, trudno, by takie myśli nie przechodziły przez głowę" - czytamy.

"No bo jak ocenić sytuację, gdy przedstawia się zwolnienia lekarskie 11 ważnych piłkarzy, a prowadzący rozgrywki związek nie zgadza się na przełożenie meczu, a wcześniej czynił tak nawet w przypadku jednego pozytywnego wyniku koronowirusa w innych drużynach, co wielu klubom grać nie przeszkadzało. Być może komuś się nie podobało, że Ślęza zdobyła już tyle punktów i trzeba ten zespół zastopować. To, co wydarzyło się w dwóch ostatnich meczach 1KS-u, tylko te nasze (być może nieuzasadnione dla innych) przypuszczenia potwierdza. Zarówno w meczu z Pniówkiem, jak i dzisiejszym z Lechią, postawa arbitrów była naszym zdaniem, delikatnie mówiąc, daleka od ideału".

- Przez Ślęzę przemawia frustracja. Nie będziemy się do tego odnosić. W naszych spotkaniach sędziowie również popełniają błędy, choćby w ostatnim sędzia uznał bramkę dla Stali strzeloną ręką - stwierdził rzecznik Ruchu Tomasz Ferens, cytowany przez "Dziennik Zachodni".

W sobotę Ślęza Wrocław zagra na wyjeździe z Rekordem Bielsko-Biała, a Ruch Chorzów pauzuje.

Poprzedni sezon był dla Ruchu pierwszym od trzech lat, w którym klub nie spadł z ligi. W rozgrywkach 2016/17 chorzowianie pożegnali się z ekstraklasą, rok później z 1. ligą, a w sezonie 2018/19 z 2. ligą. W poprzednich rozgrywkach Ruch zajął 3. miejsce w 3. lidze, a rozgrywki nie zostały dokończone z powodu pandemii koronawirusa.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Czytaj też:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .