- Dawid Kownacki doznał kontuzji przywodziciela w pojedynku podczas ostatniego treningu w sobotę. Dawid prawdopodobnie nie będzie mógł brać udziału w meczach i treningach przez kilka tygodni - poinformowała w poniedziałek Fortuna Duesseldorf.
Kontuzja kolana, żmudna rehabilitacja, a niedawno także zakażenie koronawirusem sprawiły, że ostatnie miesiące były dla Dawida Kownackiego niezwykle ciężkie. Wydawało się, że będzie lepiej, bo pod koniec września strzelił gola w meczu z Wurzburger Kickers (1:0), a podczas październikowej przerwy na mecze reprezentacji rozegrał 90 minut w sparingu z Borussią Moenchengladbach (0:4). - Widać po samej mowie ciała, że czuje się dobrze, mimo że ma sobą trudny czas. Miał dwie, trzy szanse i zagrał 90 minut pierwszy raz w tym roku. Na tym nam właśnie zależało, żeby zaliczył cały mecz. Chcieliśmy go do tego zmusić! - mówił trener Fortuny Uwe Roesler.
Niestety kolejny uraz Kownackiego sprawia, że coraz trudniej będzie mu zbudować odpowiednią formę. Piłkarz, który dwa lata temu wystąpił na mundialu w Rosji, teraz jest bardzo daleko od reprezentacji.
Kownacki trafił do Fortuny zimą 2019 roku, kiedy najpierw został wypożyczony z Sampdorii Genua. Ostatecznie niemiecki klub zdecydował się na wykupienie Polaka, płacąc za niego około 7,5 miliona euro, co uczyniło z niego najdroższego piłkarza w historii Fortuny. Jak do tej pory 6-krotny reprezentant Polski rozegrał w niemieckim klubie 34 mecze (1829 minut), w których strzelił pięć goli i zaliczył jedną asystę.
Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl.