Eksperci mówią jednym głosem po meczu MŚ. "Bawiłem się przednio"

Reprezentacja Kanady zremisowała 1:1 z Bośnią i Hercegowiną na inaugurację zmagań na MŚ 2026. Piłkarze dostarczyli kibicom i ekspertom sporych emocji, co zostało przez nich docenione. "Dwie przeciętne drużyny stworzyły naprawdę przyjemne widowisko. Bawiłem się przednio" - pisał Filip Macuda ze Sport.pl.
SOCCER-WORLDCUP-CAN-BIH/
JOHN SOKOLOWSKI / IMAGN IMAGES via Reuters

Za nam trzeci mecz na mistrzostwach świata 2026. W piątkowy wieczór turniej zainaugurował drugi z gospodarzy, Kanada. Na trybunach pojawiło się też wielu Bośniaków, którzy z całych sił dopingowali własną drużynę. Doping przyniósł efekt. Już w 21. minucie Jovo Lukić umieścił piłce w siatce. Kanada robiła, co mogła by wyrównać, ale miała problem, by sforsować defensywę Bośni i Hercegowiny. Udało jej się to dopiero na niespełna kwadrans do końca. Autorem trafienia został Cyle Larin. To pierwszy remis na tym mundialu.

Zobacz wideo Kosecki szczerze o Kapustce: Nasiąkł beznadziejnością Legii

Eksperci ocenili historyczny mecz Kanady z Bośnią

Mimo tylko dwóch strzelonych goli kibice nie narzekali na brak emocji. Wprost stwierdzili, że to jak dotąd najlepszy mecz MŚ. Tak zasugerował m.in. Filip Macuda ze Sport.pl.

"Kanada chciała za wszelką cenę wygrać. Bośniacy wybijający piłkę sprzed linii bramkowej. Piękny gol na wagę historycznego remisu dla Kanady. Dwie przeciętne drużyny stworzyły naprawdę przyjemne widowisko. Bawiłem się przednio" - podsumował dziennikarz.

Podobnie mecz ocenił Marcin Gazda z Eleven Sports. "Kanada - Bośnia, czyli mecz z kategorii tych, wobec których nie masz oczekiwań a później dostajesz świetne widowisko. Tempo, pasja, momentami lekki chaos, masa sytuacji, emocji. Pewnie niedosyt Kanadyjczyków. I to wszystko w pięknej scenerii downtown Toronto" - pisał. 

"Kanada - Bośnia 1:1! Pierwszy historyczny punkt dla Klonowego Liścia. Choć do przerwy prowadziła Bośnia, to druga połowa należała do Kanady, która mogła zgarnąć pełną pulę. Na plus zmiany z ławki. Bośnia? Trochę poniżej oczekiwań - czarny koń powinien był wygrać. Przed Kanadą kolejne mecze - kibice na pewno dodadzą skrzydeł!" - pisał rozemocjonowany Piotr Wąsowski.

"Bardzo dobrze zorganizowana jest w obronie Bośnia i Hercegowina. Kanada mocno wyłączona. Niby też strzelony gol po stałym fragmencie gry i słabszy rywal, ale wydaje mi się, że są półkę wyżej od Czechów. To charakterna ekipa, która nieprzypadkowo wyeliminowała Italię" - pisał już w trakcie rywalizacji Radosław Laudański z poznanskixpress. 

"Kanada przez większość czasu prowadziła grę i kreowała masę sytuacji, których nie potrafiła wykorzystać. Bośnia natomiast, dzięki swojemu pragmatyzmowi i furze szczęścia, w drugiej połowie zatrzymała Kanadyjczyków i zdobyła cenny punkt" - ocenił Karol Tyniec z legia.net. 

Eksperci podzieleni

"Fajny mecz. Obie drużyny bardzo chciały i starały. Zasłużony remis. W sumie poziom mundialu z meczu na mecz rośnie i oby tak dalej" - podkreślał Michał Pol z Kanału Sportowego.

Odmienne zdanie w sprawie miał Konrad Marzec. Wciąż czuje pewien niedosyt. "Było tu serducho, momenty Kanady, ale mamy drugi dzień Mundialu i mam poczucie, że nie widzieliśmy jeszcze ani jednej dobrej drużyny" - ocenił dziennikarz "Super Expressu". 

Zobacz też: Pierwszy taki ruch w historii Brazylii. Geniusz ma uleczyć największą traumę. 

Teraz przed Kanadą starcie z Katarem. Z kolei Bośnię i Hercegowinę czeka mecz ze Szwajcarią. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowych ze spotkań MŚ 2026 na stronie głównej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: