Pierwsza taka sytuacja w historii NBA! LeBron spełnił swoje marzenie

LeBron James wygrał w koszykówce wszystko, co było do wygrania. Gwiazdor Los Angeles Lakers, który jest najskuteczniejszym zawodnikiem w historii NBA, pod koniec kariery miał jednak jeszcze jedno marzenie. I ono się spełniło tej nocy. To zdarzenie wyjątkowe, bo pierwsze w wieloletniej historii NBA.

- Ostatni sezon rozegram ze swoim synem. Gdziekolwiek będzie Bronny, będę i ja. Bez względu na pieniądze - mówił LeBron James w lutym 2022 r. Marzenie jednego z najlepszych zawodników w historii NBA się spełniło: w sezonie 2024/25 LeBron zagra w jednym zespole z najstarszym synem, Bronnym.

Zobacz wideo Szaleństwo na ulicach Tbilisi! Gruzja pokonała Portugalię!

W nocy z czwartku na piątek polskiego czasu Bronny został wybrany w drafcie przez Los Angeles Lakers z numerem 55. W zasadzie było to tylko dopełnienie formalności. Od kiedy James jr zgłosił się do draftu niemal pewne było, że trafi właśnie do drużyny z Kalifornii. Udział w tym miał też agent obu zawodników, który przekonywał pozostałe kluby, by nie sięgały po Bronny'ego.

Syn LeBrona w październiku skończy 20 lat. Na zawodowstwo przechodzi po zaledwie roku spędzonym w lidze uniwersyteckiej. W niej nie miał oszałamiających statystyk. Na parkiecie spędził średnio 19,3 min w 25 spotkaniach, zdobywając w nich średnio 4,8 pkt.

Kariera Bronny'ego mocno wyhamowała w lipcu 2023 r. To wtedy syn Jamesa doznał zatrzymania akcji serca. Zdaniem wielu życie uratowała mu tylko szybka i sprawna akcja służb medycznych. Z tego powodu Bronny miał pięciomiesięczną przerwę w grze w oczekiwaniu na zielone światło do powrotu.

LeBron James zagra z synem

W historii NBA było wiele duetów ojciec - syn, jednak dopiero pierwszy raz zdarzy się, by zagrali oni w jednym czasie w jednym zespole. - To będzie magiczne, wyjątkowe. Takie historie powinny być pisane w koszulce Lakers - powiedział wiceprezydent klubu, Rob Pelinka.

- Bronny to nie tylko zdolny koszykarz, ale też facet o doskonałym charakterze. To młody mężczyzna, który lubi się uczyć i ciężko pracować. To cechy, których szukamy u młodych zawodników, którzy w przyszłości mogą stanowić i sile zespołu - dodał.

- Jest świetny w defensywie, bardzo dobrze czyta grę. Uważam, że da sobie radę, mimo że będzie ciążyła na nim wielka presja. Najważniejsze jest jednak to, że on chce pisać własną historię. Mimo że jest synem LeBrona, jednego z największych zawodników w historii, nie chce odcinać od tego kuponów. To będzie działało na jego korzyść - skomentował zawodnik Lakersów, Anthony Davis.

LeBron James to najskuteczniejszy zawodnik NBA. 40-latek to czterokrotny mistrz NBA. Po tyle samo razy James wybierany był najlepszym zawodnikiem sezonu zasadniczego i finałów ligi. Amerykanin to też dwukrotny mistrz olimpijski.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.