Najbogatszy człowiek daje Gruzinom fortunę! W całym kraju zapanowało szaleństwo

Reprezentacja Gruzji jest największą pozytywną niespodzianką fazy grupowej mistrzostw Europy. Gruzini w ostatniej kolejce pokonali 2:0 Portugalię, zapewniając sobie awans do 1/8 finału z trzeciego miejsca w grupie F. Wywołało to niebywały entuzjazm w kraju. Ludzie wyszli na ulicę miast i wsi, a najbogatszy człowiek w Gruzji przekaże sowitą nagrodę.
SOCCER-EURO-GEO-POR/FANS
Fot. REUTERS/Irakli Gedenidze

Wielu kibiców innych drużyn może z zazdrością patrzeć na waleczność i wolę walki dzielnych Gruzinów, którzy do meczu z Portugalią w ostatniej kolejce fazy grupowej podchodzili z jednym punktem - 1:3 z Turcją i 1:1 z Czechami. Wciąż mieli szanse na awans do 1/8 finału, ale musieli pokonać swojego ostatnie rywala. Totalny kopciuszek ograł europejskiego giganta 2:0 po bramkach Kwiczy Kwaracckhelii oraz Georgesa Mikautadze, który z trzema trafieniami na koncie jest liderem klasyfikacji strzelców. Bohaterem został także bramkarz Giorgi Mamardaszwili, który w meczu z Czechami obronił aż 11 strzałów. 

Zobacz wideo Szaleństwo na ulicach Tbilisi! Gruzja pokonała Portugalię!

Tak Gruzja świętuje awans do 1/8 finału. Szczególna nagroda od miliardera

Po pokonaniu Portugalii i awansie do 1/8 finału w stolicy kraju Tbilisi zaczęło się szaleństwo. Ludzie wyszli na ulicę i świętowali historyczny sukces. - Zaraz po meczu cała Gruzja świętowała ten sukces. Było cudowni ! W całym kraju młodzi ludzie wyszli na ulicę, nawet na wsiach! Kiedy byłem młody, mój ojciec opowiadał mi o szaleństwie wokół zwycięstwa Dinama Tbilisi w Pucharze Zdobywców Pucharów w 1981 roku. Wczoraj widziałem to na własne oczy: wszyscy byli szczęśliwi - relacjonował na łamach "Le Parisien"  Mamuka Gorgodze, były gruziński piłkarz.

- To nam dobrze zrobi, bo jesteśmy krajem bardzo skomplikowanym politycznie. Po tym, co wydarzyło się w środę, wszyscy myślimy w tym samym kierunku, przynajmniej przez kilka dni - podkreślił Gorgodze. Gruzja od kilku miesięcy jest miejscem wielkich demonstracji, zwłaszcza od czasu przyjęcia przez parlament ustawy o "zagranicznych agentach". Na chwilę sport zepchnął te konflikty na drugi plan. - W strefie kibica Vake Park (dzielnica Tbilisi) było mnóstwo ludzi, na stadionie i sześciu gigantycznych ekranach zebrało się 20 000 osób - podsumował były piłkarz.

Gruzję ogarnęło szaleństwo. W czwartek oligarcha i najbogatsza osoba w kraju Bidzina Iwaniszwili zapowiedział przekazanie ponad 10 milionów dolarów reprezentacji narodowej. Ta kwota zostanie jeszcze podwojona, jeśli podopieczni Willy'ego Sagnola pokonają w 1/8 finału Hiszpanię. 

"Bidzina Iwaniszwili, najbogatszy człowiek w byłej republice radzieckiej, od dekady dyskretnie kieruje losami Gruzji, choć nie piastuje stanowisk rządowych. Jego majątek szacuje się na 4,9 miliarda dolarów, co stanowi prawie jedną czwartą PKB jego kraju" - informuje "Le Parisien". 

Więcej o: