Chalidow wyjawia całą prawdę. "Nie obchodzi mnie to"

Kacper Sosnowski
Mamed Chalidow
screen, instagram.com/mamed_khalidov

- Ile ja zawalczę? No, może jeszcze jedna, dwie walki? - mówi szczerze Sport.pl Mamed Chalidow, legenda polskiego MMA, która po raz 48. wejdzie do klatki na XTB KSW 100. Gala odbędzie się 16 listopada w Gliwicach i ma być świętem sportów walki, ale Chalidow i w tym przypadku zaskakuje: - Nie obchodzi mnie, że to jest jubileusz!

44-letni Mamed Chalidow na jubileuszowej gali KSW w walce wieczoru zawalczy z mistrzem kategorii półśredniej, Adrianem Bartosińskim. Jego 34. walka w KSW i 48. w ogóle, może być jedną z ostatnich okazji do zobaczenia w akcji legendy polskiego MMA.

Kacper Sosnowski: Dobre pieniądze można wygrać na twoim zwycięstwie 16 listopada, bo bukmacherzy nie dają ci w walce z Adrianem Bartosińskim większych szans.

Mamed Chalidow: Ja przede wszystkim mówię: nie grajcie. Hazard to grzech, niedobrze. Kategorycznie jestem przeciwko, żeby ktokolwiek stawiał i wchodził w bukmacherkę. Chcecie oglądać, oglądajcie, bawcie się dobrze, ale samą walką, a nie obstawianiem.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...