Trwa drugi tydzień igrzysk olimpijskich w Tokio. Jedną z jej jaśniejszych postaci jest Australijka Emma McKeon, która zdominowała zawody na pływalni. W niedzielę zawodniczka zdobyła złoty medal na 50 m stylem dowolnym i została drugą kobietą w historii, która zdobyła siedem medali na jednych igrzyskach. Podobnym wyczynem może pochwalić się gimnastyczka Maria Goroszkowaja na IO w Helsinkach w 1952 roku.
McKeon zdobyła w ostatnich dniach cztery złote medale (50 m stylem dowolnym, 100 m stylem dowolnym, sztafeta 4x100 m stylem dowolnym, sztafeta 4x100 m style zmiennym) oraz trzy brązowe (100 m stylem motylkowym, sztafeta 4x200 m stylem dowolnym, sztafeta mieszana 4x100 m stylem zmiennym). Dzięki ostatnim sukcesem 27-latka stała się także najbardziej utytułowanym sportowcem Australii pod względem liczby zdobytych medali. W tym momencie ma ich na koncie aż 11 (cztery medale zdobyła na IO w Rio de Janeiro) i wyprzedziła pływaków Iana Thorpe'a i Liesel Jones.
W wyścigu na 50 m stylem dowolnym, w którym McKeon zdobyła kolejny złoty medal, brała udział reprezentantka Polski Katarzyna Wasick. Polka zajęła piąte miejsce ze stratą 0,11 s do miejsca na podium. Australijka pokonała ten dystans w czasie 23,81 s, co jest rekordem olimpijskim.
Ostatnie dni na pływalni są bardzo udane dla australijskich olimpijczyków. Jak dotąd zdobyli oni dziewięć złotych medali, co jest najlepszym wyczynem w historii tego kraju. W tym momencie Australia z 20 krążkami na koncie jest druga po Stanach Zjednoczonych pod względem medali zdobytych w pływaniu.