"Najlepszy sędzia Euro nie popełnił żadnego błędu i został już odesłany do domu". Kulisy nominacji UEFA

"To mroczny temat. Brudny, polityczny i fałszywy świat, w którym ważną rolę odgrywają znajomości, korupcja, lojalność i narodowość" - tak sposób dobierania sędziów na najważniejsze mecze opisał były arbiter międzynarodowy, Jonas Eriksson.

Już tylko dwa mecze pozostały do końca Euro 2020. W środę Anglicy zagrają z Duńczykami w drugim półfinale turnieju i to jedna z tych reprezentacji zagra z Włochami w niedzielnym finale na Wembley. W końcówce turnieju na ostrą krytykę UEFA zdecydował się były sędzia międzynarodowy, Jonas Eriksson.

Zobacz wideo "Anglicy przez lata nie potrafili sobie dać rady z presją"

Szwed, który zakończył karierę w maju 2018 roku, sędziował na Euro 2012 i Euro 2016 oraz na mistrzostwach świata w 2018 roku. Eriksson sędziował też m.in. mecz o Superpuchar Europy w 2013 roku, a trzy lata później finał Ligi Europy. Teraz Szwed skrytykował UEFA za niesprawiedliwy jego zdaniem dobór sędziów na najważniejsze mecze, nawiązując do Euro 2016, gdzie poprowadził półfinał, a nie dano mu szansy sędziowania decydującego spotkania.

To byłby hit! Robert Lewandowski na okładce nowej FIFY?To byłby hit! Robert Lewandowski na okładce nowej FIFY?

"Minęło pięć lat, odkąd sędziowałem ostatni półfinał na mistrzostwach Europy między Portugalią i Walią. Mimo że byłem z tego powodu bardzo szczęśliwy i dumny, to ja i moi koledzy byliśmy też bardzo rozczarowani, ponieważ nie pozwolono nam sędziować finału" - napisał Eriksson na Instagramie.

Lukas Podolski na lotnisku w KatowicachPodolski rozpętał szaleństwo na lotnisku w Katowicach. A to nie koniec. TVN24 odleciał

Były sędzia międzynarodowy ostro krytykuje UEFA

"Ludzie często pytają, na jakiej podstawie wybiera się sędziów. Czy chodzi o osiągnięcia? Czy faworyzowani są ci, którzy popełniają najmniej błędów? Jak oceniani są sędziowie? Kto w ogóle dokonuje oceny? To mroczny temat. Brudny, polityczny i fałszywy świat, w którym ważną rolę odgrywają znajomości, korupcja, lojalność i narodowość. W piłce nożnej chodzi o fair play i szacunek, gdzie zasady są takie same dla wszystkich, gdzie w półfinale grają cztery najlepsze drużyny, które wygrały najwięcej meczów. Jeśli chodzi jednak o sędziów, wszystko dzieje się za zamkniętymi drzwiami, a najważniejsze wartości w futbolu są pomijane" - dodał.

 

"Ci, którzy zostali wybrani do półfinałów i ci, którzy będą sędziować finał, wcale nie muszą być najlepszymi arbitrami na turnieju. Nie zawsze wybierani są najlepsi, z najwyższymi ocenami lub ci, którzy dają radę na najwyższym poziomie, pracując na zaufanie. Najlepszy sędzia tegorocznego turnieju, który nie popełnił żadnego błędu, został już odesłany do domu. Decyzję podjęły władze UEFA i nie miała ona nic wspólnego z formą sędziego na mistrzostwach Europy. Inni arbitrzy, którzy mają najlepsze kontakty, największe polityczne poparcie lub pochodzą z ważnych krajów, sędziują dalej. Wszyscy powinni wiedzieć, że to zgniły świat i z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że jestem cholernie szczęśliwy, że skończyłem z sędziowaniem trzy lata temu" - zakończył Szwed.

Więcej o: