Rywal Szpilki nie może się doczekać. "Mam nadzieję, że to ostateczny termin"

Walka Łukasza Różańskiego z Arturem Szpilką jest jednym z bardziej wyczekiwanych pojedynków w polskim boksie w ostatnim czasie. Według planu gala odbędzie się 30 maja w Rzeszowie. - Jestem gotowy. Chciałbym jak najszybciej wejść do ringu - powiedział Różański.

- Już się nakręciłem i nie mogę się doczekać - mówił na kwietniowej konferencji prasowej Artur Szpilka (24-4, 16 KO). Podobnie do walki podchodzi Łukasz Różański (13-0, 12 KO). - Chciałbym, żeby na gali byli kibice. Ale czekanie kolejny tydzień to dla mnie za długo. Cały czas jestem w treningu. Mam nadzieję, że wejdziemy do ringu 30 maja albo tydzień później i zawalczymy - powiedział pięściarz.

Zobacz wideo Walki freaków na gali Szpilka vs Różański. "Nikt nie będzie dokładał do interesu"

Łukasz Różański nie może się doczekać walki ze Szpilką. "Chciałbym, jak najszybciej wrócić do ringu"

Łukasz Różański zmierzy się z Arturem Szpilką podczas gali KnockOut Boxing Night. Początkowo miała się ona odbyć 14 maja, następnie ustalono termin na 22 maja, jednak po ogłoszeniu luzowania pandemicznych obostrzeń organizatorzy zdecydowali, że zostanie ona przesunięta na 30 maja.

- Walki Artura [Szpilki] na najwyższym poziomie robią wrażenie, ale jestem gotowy na to starcie i chciałbym, jak najszybciej wrócić do ringu. Jestem gotów. Wagę zrobiłem wcześniej, już na 27 marca i mam nadzieję, że 30 maja to nasz ostateczny termin, że będziemy mogli zawalczyć. Cieszę się, że pojedynek odbędzie się w Rzeszowie. Damy dobre show - powiedział Łukasz Różański

Obaj pięściarze zmierzą się o pas WBC International wagi bridger. Różański zapytany o swój plan na najbliższe starcie, odpowiedział: - Moje argumenty może zostawię, pokażę je w ringu. Jeżeli chodzi o Artura, to na pewno doświadczenie. Zobaczymy, jak się pokaże w ringu, czy będzie mobilny i, tak jak wszyscy mówią, czy będzie mi ciężko go trafić.

Szpilka vs. RóżańskiUgonoh ocenił starcie Szpilka - Różański. "Uważam i chcę, żeby tę walkę wygrał"

Dla Artura Szpilki to walka z cyklu "być albo nie być" w poważnym boksie. - Kiedyś nawet byłem z Łukaszem na jakiejś dyskotece, ale teraz traktuję go tylko jako rywala, którego muszę zniszczyć, bo wciąż mam gdzieś z tyłu głowy marzenie o mistrzostwie świata - powiedział Szpilka w rozmowie z Antonim Partumem ze Sport.pl.