Ugonoh ocenił starcie Szpilka - Różański. "Uważam i chcę, żeby tę walkę wygrał"

- Jeśli ktoś jest absolutnie pewny tego, co wydarzy się w tym pojedynku, to nie zna się na boksie - powiedział Izu Ugonoh o najbliższej walce Artura Szpilki (24-4) z Łukaszem Różańskim (13-0). Faworyta nie ma, choć 34-latek nie ukrywa z czyjego zwycięstwa ucieszyłby się bardziej.

Izu Ugonoh bardzo dobrze zna Łukasza Różańskiego. Były pięściarz blisko dwa lata temu stoczył z nim swoją ostatnią bokserską walkę. Różański powalił Ugonoha na deski, podtrzymując serię zwycięstw. Tym razem wciąż niepokonany dotychczas Różański zmierzy się z Arturem Szpilką. Walka o pas WBC International wagi bridger odbędzie się 22 maja w Rzeszowie.  

Zobacz wideo Artur Szpilka: Zastanawiam się tylko, co będzie, gdy wygram walkę, a nie, jak przegram, bo nie biorę tego pod uwagę

Artur Szpilka ze wsparciem od mistrza UFC i Izu Ugonoha "Ten element trzeba wziąć pod uwagę"

- Nie jest tajemnicą, jakie Artur ma naleciałości albo stare odchyły, które sprawiają, że sam często wprowadza się w tarapaty. Ten element trzeba wziąć pod uwagę. Bez tego Artur jest dla mnie dużo lepszym zawodnikiem. Walczył i sparował z lepszymi zawodnikami. Uważam i chcę, żeby tę walkę wygrał Artur - powiedział w rozmowie z "Interią" Izu Ugonoh

Podobnie na temat najbliższej walki Szpilki wypowiedział się Jan Błachowicz, mistrz UFC w wadze półciężkiej. "Głęboko wierzę w to, że Artur podała temu zadaniu. Jeżeli wyjdzie i zrobi dokładnie to, co robi na treningach, jego głowa będzie spokojna, opanuje emocje, to wygra i to nawet przed czasem" - stwierdził. 

Szpilka vs. RóżańskiBorek o Szpilce: Jeśli przegra, niech kupi wędkę i zacznie chodzić na ryby

Poprawa umiejętności u Artura Szpilki to wynik pracy z nowym trenerem. Izu Ugonoh od 10 lat trenuje z pięściarzem i podkreśla, że zmiany są zauważalne gołym okiem. - Trener Andrzej Liczik ma na niego bardzo dobry wpływ. Dobrze im się współpracuje. Podglądam sparingi i wygląda to dobrze - powiedział.

Dla Szpilki to pojedynek z cyklu "być albo nie być" w poważnym boksie. - Kiedyś nawet byłem z Łukaszem na jakiejś dyskotece, ale teraz traktuję go tylko jako rywala, którego muszę zniszczyć, bo wciąż mam gdzieś z tyłu głowy marzenie o mistrzostwie świata - powiedział Szpilka w rozmowie z Antonim Partumem ze Sport.pl. Jeżeli 35-latek pokona Różańskiego, być może dojdzie do rewanżu z Bryantem Jenningsem (24-4, 14 KO)