Światowa Rada Sportów Motorowych podczas piątkowego posiedzenia zatwierdziła szereg drobnych zmian w przepisach. Pierwszą z nich jest dodatkowe oświetlenie umieszczone na bocznych płatach tylnego skrzydła, które ma zwiększyć widoczność w trakcie jazdy w deszczowych warunkach. Rozwiązanie te było sprawdzane przez Mercedesa podczas testów w Barcelonie w połowie maja.
Kolejną modyfikacją związaną z tylną częścią bolidu jest nieznaczne podniesienie skrzydła, co docelowo ma poprawić pole widzenia w lusterkach. Obecnie kierowcy uskarżają się na słabą widoczność przez bardzo szerokie płaty oraz opony, co m.in. doprowadziło na Spa do wypchnięcia poza tor Stoffela Vandoorne'a przez Valtteriego Bottasa, który nie dostrzegł nadjeżdżającego Belga.
Drobne zmiany obejmą również system Halo, który w przyszłym roku ma zapewnić zawodnikom większe bezpieczeństwo. Ponadto swoje położenie zmieni kamera za głową kierowcy, którą obecnie zasłania pałąk i stała się niemal bezużyteczna dla realizatora. Już w tym sezonie trwały pierwsze testy nowej pozycji i zakończyły się one powodzeniem.
W kontekście procedur podczas wyścigów Światowa Rada zatwierdziła wprowadzenie stałego miejsca na torze, od którego dozwolone będzie wyprzedzanie po zakończeniu okresu neutralizacji. Z kolei od sezonu 2019 o zakończeniu wyścigu będzie informował elektroniczny panel, co ma zapobiec omyłkowemu i przedwczesnemu wywieszaniu flagi w szachownicę tak jak w Grand Prix Kanady. W oświadczeniu zapewniono jednak, że standardowa flaga pozostanie w użyciu.
Zespoły będą także zobligowane do wstępnej inspekcji bolidu, nim ten zostanie skierowany do FIA na oficjalną kontrolę techniczną w każdy czwartek poprzedzający wyścig. Czas pracy mechaników natomiast zostanie skrócony o godzinę dopiero od 2020 roku.
Więcej o Formule 1 przeczytasz na www.f1wm.pl
F1. Russell: Rozmowy z Williamsem rozpoczęły się przed GP Niemiec