Robert Kubica wraca na tor. Twitter oszalał!

2 sierpnia Kubica pojawi się podczas dnia testów Formuły 1 na torze Hungaroring pod Budapesztem. Ostatnie oficjalne jazdy Roberta Kubicy w bolidzie F1 miały miejsce 3 lutego 2011 roku. Oznacza to, że od tamtego czasu minęło dokładnie 2370 dni. Twitter oszalał na punkcie Polaka! Zapraszamy na przegląd najciekawszych wpisów i zdjęć.
Robert Kubica na testach w Walencji Robert Kubica na testach w Walencji Renault Sport/Malcolm Griffiths07768 230706www.malcolm.gb.net

Robert Kubica wraca na tor. Twitter oszalał!

2 sierpnia Kubica pojawi się podczas dnia testów Formuły 1 na torze Hungaroring pod Budapesztem. Ostatnie oficjalne jazdy Kubicy w bolidzie F1 miały miejsce 3 lutego 2011 roku. Oznacza to, że od tamtego czasu minęło aż 2370 dni!
Twitter oszalał na punkcie Polaka! Zapraszamy na przegląd najciekawszych wpisów i zdjęć!

Kubica już jest na miejscu

Choć za kierownicą usiądzie dopiero w środę, a po torze śmigają m.in. Max Verstappen i Valtteri Bottas, to Robert Kubica przyciąga największą uwagę na Hungaroringu.

Dziennikarze szaleją na punkcie Kubicy

Oficjalne testy Formuły 1 rozpoczęły się we wtorkowy poranek na torze pod Budapesztem. Temperatura powietrza przebiła już po godz. 9 30 stopni Celsjusza, nawierzchnia rozgrzała się do 50 stopni Celsjusza, a do tego wiatru wcale nie ma. Podobne warunki mają być w środę, gdy za kierownicą tegorocznego bolidu Renault zasiądzie Robert Kubica. Polak na obiekcie pojawił się już dzień wcześniej. Uśmiechnięty, ubrany w koszulkę zespołu przyciąga uwagę wszystkich. Fotoreporterzy przychodzą się z nim przywitać, zaczepiają go mechanicy i inżynierowie innych zespołów, jego nazwisko co chwilę słychać w biurze prasowym. Jego powrót do bolidu podczas oficjalnej sesji testowej Formuły 1 jest naprawdę wielkim wydarzeniem.

Transparenty kibiców

Na Węgrzech są też już polscy kibice, który na trybunach rozwiesili już pierwsze transparenty, ale jeszcze więcej będzie ich w środę.

I kolejne

Kubica pojawił się na torze we wtorek, by zapoznać się z procedurami i schematami pracy zespołu Renault podczas testów. Przejazdy Nicholasa Latifiego będzie oglądał z garaży i stanowisk mechaników. To dla niego też element przygotowań do środowych testów

Zespół Renault na Węgrzech skupia się na sprawdzaniu nowych ustawień silnika, podłogi samochodu, a także innych elementów, które były wdrażane w ostatnich tygodniach.

Pamiętacie rękę Kubicy?

Pamiętacie 2001 rok i wypadek Kubicy? Podczas rajdu Ronde di Andorra Polak stracił panowanie nad pojazdem i z dużą prędkością uderzył w barierkę, która przebiła się przez niemal cały samochód! Barierka przeszła przez przednią maskę i wychodziła bagażnikiem! Po drodze trafiiła w prawą rękę Kubicy. Do dziś widać ślady tamtego urazu...

Kubica w błysku fleszy

Nie trzeba było we wtorek jeździć, żeby znaleźć się w błysku fleszy.

Ale skwar...

Tak jak wcześniej pislaiśmy, na Węgrzech będą potworne upały! Nawierzchnia osiągnie nawet 50 stopni Celcjusza.

Kolejny dowód, że mamy najlepszych kibiców na świecie

Oficjalne testy F1 odbywają się we wtorek i środę w godz. 9-18. Żadna telewizja nie będzie prowadziła transmisji, ale będą udostępnione czasy przejazdów.

Robert Kubica na testach w Walencji Robert Kubica na testach w Walencji Renault Sport/Malcolm Griffiths07768 230706www.malcolm.gb.net

Przyszłość Kubicy?

Na łamach BBC Sport pojawiła się informacja, że Renault będzie chciało zawrzeć finansową ugodę z Jolyonem Palmerem, by rozwiązać jego kontrakt i zastąpić go innym kierowcą. Głównym kandydatem do zajęcia miejsca Brytyjczyka jest Robert Kubica. Andrew Benson z BBC sugeruje, że Renault ma już dość popisów Palmera, który kompletnie nie radzi sobie za kierownica bolidu Formuły 1. Sprawa kontraktu Palmera jest bardzo skomplikowana, bo według różnych źródeł, Palmer sam opłacił swoje starty w F1, a występy w F1 kosztowały go około 8 milionów funtów. Co więcej, kierowca nie ma w swojej umowie możliwości szybszego rozwiązania kontraktu. Właśnie dlatego Renault ma podjąć rozmowy z Palmerem, które będą zmierzały do podpisania ugody z kierowcą. Zespół zyska tym samym możliwość zatrudnienia kierowcy, który będzie dostarczał punkty. Palmer jest jednym z czterech zawodników, którzy w tym roku nie zdobyli choćby jednego oczka.