Jelena Rybakina od początku sezonu przegrała tylko raz. W rozpoczynającym ten rok turnieju w Brisbane odpadła w ćwierćfinale po rywalizacji z Karoliną Muchovą. Australian Open to już popis 26-latki, która wygrała m.in. z Elise Mertens, Jessicą Pegulą oraz liderką i wiceliderką rankingu WTA: Aryną Sabalenką oraz Igą Świątek. Jest to tym większe osiągnięcie, że od początku tego sezonu Sabalenka ani razu nie przegrała meczu ani nie straciła seta. Rybakina zdołała wygrać z nią dwie partie.
Dzięki wygranej w Melbourne Jelena Rybakina awansowała o dwa miejsca w rankingu WTA, osiągając najlepszą w swojej karierze pozycję nr 3 w tym zestawieniu. Do Igi Świątek traci tylko 378 punktów. Według Jimmy'ego Ariasa, zwycięzcy pięciu turniejów ATP, Rybakina będzie w stanie dalej wygrywać, jeśli jej serwis utrzyma się na tak wysokim poziomie.
- On jest najważniejszy, to jej największa przewaga, ponieważ jedną z rzeczy, które są atakowane w grze kobiet, są drugie serwisy. Jeśli nie uda ci się wykonać pierwszego serwisu, twój drugi serwis zostanie zniszczony. Jej drugi serwis jest również lepszy niż u większości zawodniczek, a pierwszy serwis zapewnia jej wiele darmowych punktów, więc będzie utrzymywać serwis na wyższym poziomie. Już teraz zaczyna każdy mecz z niewielką przewagą i myślę, że zaczyna w to wierzyć, nabiera pewności siebie i rozumie, jak dobra jest - powiedział Arias w rozmowie z Tennis Channel.
Z kolei Steve Johnson, były tenisista nr 21 w światowym rankingu, uważa, że forma Rybakiny to zły znak dla wszystkich jej rywalek. - To najlepsza dyspozycja, w jakiej ją widziałem, wliczając w to okres, w którym wygrał Wimbledon przed 4 laty. Jelena wychodzi na kort i co tydzień rozbija najlepsze zawodniczki na świecie. Wygląda też na to, że coraz lepiej radzi sobie na tej największej scenie, co jest złą wiadomością dla jej rywalek. Jeśli utrzyma się na tym poziomie, zdobędzie w tym sezonie jeszcze kilka tytułów - mówi były zawodnik.
Zobacz też: Iga Świątek może mieć duży problem. Przed nią kluczowy moment
W sezonie 2025 Rybakina wygrała turniej w Strasburgu, Ningbo, dotarła do półfinału w Montrealu, Cincinnati, a także zwyciężyła w WTA Finals, kończący sezon turniej najlepszych zawodniczek roku. Reprezentantkę Kazachstanu prześladowały urazy, które nie pozwoliły jej osiągnąć lepszych wyników.