Polska tenisistka musiała zająć się strojem w trakcie przerwy pomiędzy gemami. Uwagę na zachowanie Świątek zwróciła była australijska tenisistka Rannae Stubbs, która komentowała w telewizji mecz Australian Open. Dokładniej, chodziło o sukienkę, w której Świątek występowała na korcie. - Wiem, że to brzmi dziwnie, ale ona trochę się z tym siłowała. Jest przyzwyczajona do tego, że ma tam trochę więcej miejsca, więc podciągała ją do góry - komentowała
Sukienka Świątek została jej dostarczona przez sponspora strojów Polki, szwajcarską firmę On. Polka w trakcie przerwy podczas pierwszego seta próbowała poradzić sobie z dyskomfortem, a potem pomiędzy dwiema partiami udała się do szatni razem ze sztabem, by zmienić strój.
- To nie jest widok, który często obserwujemy. Iga po raz pierwszy gra w tym stroju - stwierdziła Stubbs na wizji. Po tym jak Świątek zmieniła sukienkę na szorty, australijska tenisistka dodała: - Ona lubi grać 'wślizgiem', w rozkroku, uderzać szerokimi forhendami, w związku z czym stój mógł jej przeszkadzać. Sukienka jest ładna, ale może jej przeszkadzać na korcie.
Po meczu, Świątek nie zajmowała się problemami, z którymi musiała sobie radzić w pierwszym secie. Przeciwnie - od Polki bił spokój, a wywiadzie na korcie zachęcała kibiców i media, by nie analizować zbytnio tego, co działo się w spotkaniu z Yue Yuan.
- Były momenty, kiedy czułam się świetnie, ale początek meczu nie był idealny. Cieszę się, że udało mi się znaleźć rozwiązanie i skończyć w dwóch setach. Grałam bardziej agresywniej i precyzyjniej - oceniła swój występ Świątek. Zapytana, czy woli, kiedy pierwsze rundy idą gładko, czy nieco ciężej, przyznała, że trudno stwierdzić, co jest lepsze. - Jeśli zagrasz cztery trzysetowe mecze, to na pewno odbije się to na ciele. Natomiast gdy grasz łatwe mecze, to nagłe pojawienie się wyzwania w środku turnieju może wiązać się z presją, możesz poczuć się zardzewiałym. Miałam już obie te sytuacje. Częściej łatwo wygrywałam pierwsze rundy. Nie ma co tego przesadnie analizować. Trzeba być gotowym na kolejny mecz, wyciągnąć lekcje z ostatniego, dlaczego było trochę ciężej i spróbować się poprawić - dodała.
Świątek kolejne spotkanie rozegra dopiero po dwóch dniach przerwy: Polka wejdzie na kort w czwartek i zmierzy się z Marie Bouzkovą. Czeszka, która wygrała w 1. rundzie z Meksykanką Renatą Zarazuą 6:2, 7:5, przegrała z naszą reprezentantką dwa dotychczasowe mecze.