W lipcu 2022 roku Alize Cornet przerwała niebywałą serię Igi Świątek podczas Wimbledonu. Wówczas cztery miesiące Polka czekała na pogromczynię i mogła pochwalić się 37. wygranymi meczami z rzędu, ale nie znalazła sposobu na Francuzkę i przegrała 4:6, 2:6. Teraz 34-letnia Cornet ogłosiła, że lada moment pożegna się z zawodowym sportem.
Cornet w ostatnich miesiącach nie radzi sobie najlepiej, a poprzedni sezon był dla niej pierwszym od 2006 roku, kiedy zakończyła zmagania poza pierwszą setką rankingu WTA. Francuzka obecnie zajmuje 107. miejsce na świecie, a w 2024 roku pojawiła się na dziewięciu turniejach i tylko raz grała w drugiej rundzie. Łącznie jej bilans to trzy wygrane i dziewięć porażek.
We francuskim Canal+ Sport pojawił się wywiad z 34-latką, podczas którego ogłosiła, że przyszedł jej czas i zdecydowała o zakończeniu sportowej kariery. Chce jednak pożegnać się z kibicami i zrobi to podczas tegorocznego Rolanda Garrosa, na którym zagra już po raz 20. w karierze.
Mało osób wie, że Cornet jest absolutną rekordzista Wielkich Szlemów w żeńskim tenisie. Nigdy nie wygrała tak prestiżowych zawodów jako seniorka, ale pojawiała się na nich już 68 razy. Nie opuściła żadnego turnieju wielkoszlemowego od Australian Open w 2007 roku.
W trakcie kariery Alize Cornet wygrała sześć turniejów rangi WTA. Pierwszy z nich w Budapeszcie w 2008 roku, a ostatni w Gstaad w 2018 roku. Cztery lata wcześniej triumfowała w Katowicach. Najwyżej w światowym rankingu tenisistka była w lutym 2009 roku, kiedy to zajmowała 11. miejsce. Jako juniorska wygrała Rolanda Garrosa.