Czy finał Świątek - Pegula się odbędzie? Taka ma być pogoda w Cancun

W poniedziałek kibiców tenisa czekają wielkie emocje. Iga Świątek powalczy o końcowy triumf w WTA Finals, a zarazem o powrót na pozycję liderki światowego rankingu. Największą niewiadomą przed decydującym starciem jest pogoda, która w poprzednich dniach miała ogromny wpływ na rywalizację. Wiemy, jakie są prognozy pogody na czas meczu Polki w Cancun.

WTA Finals w Cancun będą zapamiętane głównie ze względu na katastrofalne warunki atmosferyczne. Silne opady deszczu i porywisty wiatr storpedowały zmagania najlepszych tenisistek sezonu i miały ogromny wpływ na przebieg spotkań. Mecze często były przerywane, a w mediach społecznościowych królowały zdjęcia zawodniczek, które próbowały przetrwać w tych warunkach. Ze względu na pogodę został przerwany między innymi półfinałowy pojedynek Igi Świątek (2. WTA) z Aryną Sabalenką (1. WTA).

Zobacz wideo

Świątek powalczy o zwycięstwo w WTA Finals. Pogoda tym razem może nie przeszkodzić

Dwie najlepsze obecnie zawodniczki na świecie rozpoczęły bój o finał w nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu. Na początku pierwszego seta spotkanie to zostało przerwane, a tenisistki wróciły na kort dopiero po kilkunastu godzinach. Wówczas warunki atmosferyczne były już bardziej sprzyjające, a Świątek po koncertowym meczu pokonała Białorusinkę 6:3, 6:2.

Okazuje się, że prognozy pogody na finałowe starcie w Cancun również nie prezentują się najgorzej. Finał WTA Finals, w którym Świątek zmierzy się z Jessicą Pegulą (5. WTA), zaplanowano na godzinę 22:30 czasu polskiego, czyli 16:30 czasu lokalnego. Wówczas temperatura powinna wynosić około 27-28 stopni Celsjusza. Mniej optymistyczną informacją jest fakt, że nad kortem może panować spore zachmurzenie, ale co najważniejsze nie przewiduje się opadów deszczu. Co do wiatru, powiewy mają wynieść maksymalnie 30 km/h, a średnią prędkość wyliczono na 15 km/h.

Należy mieć nadzieję, że tym razem pogoda umożliwi Świątek rozegranie meczu bez większych problemów. Końcowe zwycięstwo pozwoli jej wyprzedzić Sabalenkę i wrócić na prowadzenie w rankingu WTA, ale też wzbogacić się o pokaźną sumę pieniędzy.

Więcej o:
Copyright © Agora SA