Dyrektor Australian Open w ogniu krytyki. Chcą jego dymisji. Tiley podjął decyzję

Craig Tiley, dyrektor Australian Open znalazł się w ogniu krytyki po sytuacji z Novakiem Djokoviciem, w wyniku której Serb został deportowany. Czy działacz zdecyduje się na to, żeby podać się do dymisji? - Nie mam takich zamiarów - powiedział Tiley w rozmowie z australijską telewizją Nine Network.

Saga z Novakiem Djokoviciem w roli głównej została zakończona. Na początku stycznia tego roku Djoković zgłosił się do turnieju wielkoszlemowego wskutek "medycznego wyjątku", dzięki któremu nie musiał się szczepić. Serbski tenisista nie miał gdzie się odwołać od decyzji australijskiego sądu, który ostatecznie anulował jego wizę. Serb został deportowany z kraju i tym samym nie wziął udziału w Australian Open. Dodatkowo Djoković dostał trzyletni zakaz wjazdu do Australii.

Zobacz wideo "Djoković jest największym sportowcem w naszym kraju. Wszyscy jesteśmy po jego stronie"

Dyrektor Australian Open na cenzurowanym po zamieszaniu z Djokoviciem. "Nie podam się do dymisji"

Po zakończeniu sagi związanej z Novakiem Djokoviciem media i kibice zaczęli szukać winnych całej sytuacji. Pod szczególnym ostrzałem znalazł się Craig Tiley, dyrektor Australian Open, który miał zaangażować się w pomoc liderowi światowego rankingu w przylocie do Australii. Teraz opinia publiczna domaga się oficjalnych przeprosin oraz dymisji działacza z obecnie pełnionej funkcji. Tiley odniósł się do tych próśb w rozmowie z telewizją Nine Network. "Nie planuję takiego działania. Niedawno wydaliśmy oświadczenie w tej sprawie" - stwierdził.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Craig Tiley pojawił się na kortach Melbourne Park przy okazji ostatniego singlowego meczu Samanthy Stosur i został wygwizdany przez kibiców. "Odpowiadaliśmy na pytania dot. Djokovicia. Teraz skupiamy się na tym, żeby czwarty dzień turnieju był wspaniałym wydarzeniem. Nie możemy się doczekać kolejnych dziesięciu dni wspaniałego tenisa, a na sam koniec zobaczymy dwóch wspaniałych mistrzów" - dodał Tiley.

Jak dyrektor AO odniósł się do informacji, że australijska federacja finansowała podróż Djokovicia oraz sądowe batalie? "Widziałem te raporty, my nie wnikamy w szczegóły ustaleń finansowych, jakie mamy z zawodnikami. Te raporty są po prostu nieprawdziwe" - skwitował Tiley. Jeszcze 9 grudnia 2021 roku działacz był bezwzględny ws. szczepień i turnieju w Melbourne. "Chcę wyrazić się jasno, nikt nie zagra w Australian Open, jeśli nie jest zaszczepiony" - stwierdził. Później jednak dopuszczał zawodników na zasadzie medycznego wyjątku.

Więcej o: