Djoković chce kontrowersyjnych zmian w tenisie. Nadal: Jestem całkowicie przeciwny

Novak Djoković chce poważnych zmian w tenisie. Krytycznie podchodzi do nich Rafael Nadal. - Jestem całkowicie przeciwny. To część historii - mówi Hiszpan.

Novak Djoković ma ostatnio dużo pomysłów, jak zmodyfikować światowy tenis. Lider rankingu zaczął od założenia niezależnego od ATP stowarzyszenia tenisistów PTPA. Chce, by zawodnicy mieli w ten sposób większy wpływ m.in. na finanse w tenisie. 

Zobacz wideo Djoković zdyskwalifikowany z US Open. "Słuszna decyzja, ale Serb miał pecha"

Z kolei podczas trwającego Turnieju Mistrzów w Londynie Djoković wezwał do kolejnych radykalnych posunięć. To m.in. rezygnacja z rozgrywania pięciu setów w turniejach Wielkiego Szlema oraz zastąpienie sędziów liniowych technologią. 

Roland Garros. Iga Świątek na dachu galerii handlowej Lafayette, z Wieżą Eiffla w tleZapadło pierwsze rozstrzygnięcie sądu w sporze Iga Świątek - Warsaw Sports Group

Djoković chce zmian

- Widziałem bardzo szokującą statystykę, która mówiła, że średni wiek kibica tenisa na całym świecie to 61 lat, więc myślę, że musimy coś zmienić - stwierdził Djokovic po wygranej z Diego Schwartzmanem w finałach ATP w Londynie. - Jestem zwolennikiem gry do dwóch, a nie trzech wygranych setów. Wielkie Szlemy zawsze były do trzech, więc nie wiem, czy jest szansa na zmianę, ale po prostu czuję, że mamy już wystarczająco dużo turniejów i spotkań w roku - dodał.

Faktem jest, że kalendarz tenisistów jest bardzo napięty. Grają prawie cały rok: od początku stycznia do końca listopada. - Nie widzę powodu, by nadal grać do trzech wygranych setów, nawet jeśli ma to historyczne wytłumaczenie. Czuję, że uwaga kibiców, zwłaszcza młodego pokolenia, jest dziś słabsza. Aby ulepszyć tenis jako produkt pod względem komercyjnym i marketingowym, musimy dostosować się do młodszego pokolenia. Jesteśmy jedną z dyscyplin sportowych, która trzymała się tradycji i szanuję to, ale jednocześnie nie próbowaliśmy zmian. Sety, inny kalendarz, inny system punktowy - za każdym razem, gdy o tym wspominamy, nie czuję, że istnieje chęć, aby się tym zająć - twierdzi Djoković.

Nadal nie zgadza się z Djokoviciem

Przeciwny rozwiązaniom proponowanym przez Serba jest Rafael Nadal.  - Jestem całkowicie przeciwny spotkaniom Wielkiego Szlema rozgrywanym do dwóch wygranych setów. To część historii tenisa - powiedział Hiszpan. - Jeśli zostało to zmienione w finałach Masters 1000, to dlatego, że nie mogłeś wziąć udziału w następnym turnieju, grając w finale po pięć setów. Miałem tak kiedyś w Rzymie, rywalizując z Rogerem Federerem, a potem nie mogłem wystąpić w Hamburgu - dodał. 

Hiszpański tenisista jest także za pozostawieniem sędziów liniowych. - Wolę mieć sędziów liniowych, niż technologię. Jesteśmy dyscypliną sportu, w której jest pole do ulepszeń, ale nie w ten sposób. 

Szansa na kolejne wielkie wyróżnienie po sukcesie Igi Świątek. Historyczny momentSzansa na kolejne wielkie wyróżnienie po sukcesie Igi Świątek. Historyczny moment

Nadal i Djoković trenowali razem w O2 Arena w Londynie, ale nie rozmawiali o zmianach. Wcześniej Hiszpan i Szwajcar Roger Federer publicznie sprzeciwili się powstaniu nowego stowarzyszenia tenisistów, na którego czele stanął lider rankingu. - W czasach koronawirusa to próba jeszcze większego podziału środowiska. Nie twórzmy jeszcze jednego, którego teraz nie potrzebujemy - skomentowała tę inicjatywę Djokovicia Martina Navratilova.