Legenda tenisa zakochana w Idze Świątek. "Ona nie ma żadnej słabości. Ani jednej!"

- Iga Świątek jest inna od wszystkich kobiet - mówi Mats Wilander. Brzmi jak miłosne wyznanie od zwycięzcy siedmiu turniejów wielkoszlemowych. Szwed to kolejny ekspert, który zachwyca się naszą 19-letnią finalistką turnieju Roland Garros. - Iga będzie wielokrotną mistrzynią Wielkiego Szlema - twierdzi Wilander.

Iga Świątek dotarła do finału bez straty seta. Sześć rund pokonała sprintem. Rozbiła m.in. ubiegłoroczną finalistkę Marketę Vondrousovą i rozstawioną z numerem jeden Simonę Halep.

- Być może są na świecie tenisistki, które zawalczyłyby z Igą będącą w tej wielkiej formie, ale w turnieju Rolanda Garrosa nie widać takiej ani jednej. Iga gra z nimi wszystkimi jak z juniorkami - zachwyca się Wojciech Fibak.

"Iga Świątek przypomina Novaka Djokovicia. Też natychmiast cię zrani"

Pod wrażeniem postawy 19-letniej Polki są też zagraniczne gwiazdy tenisa.

- Nie widziałem tak młodego gracza, który byłby tak kompletny. Technicznie Iga ma wszystko, potrafi świetnie uderzyć w każdy sposób. Do tego idzie do przodu, przejmuje inicjatywę. Przypomina mi Novaka Djokovicia, bo też jeśli tylko nie uderzysz dobrej piłki, natychmiast cię zrani, wykorzysta okazję - mówi Mats Wilander, tenisowy ekspert Eurosportu.

Zwycięzca French Open z roku 1982, 1985 i 1988, a także triumfator trzech edycji Australian Open i jednego turnieju US Open, uważa, że - uwaga! - "Iga Świątek nie ma żadnej słabości. Ani jednej".

"Może dominować na wszystkich kortach"

Szwedzki mistrz sprzed lat jest po prostu oczarowany naszą nową gwiazdą. - Ma niesamowitą różnorodność, dzięki czemu może dominować na wszystkich rodzajach kortów. Ma świetny serwis, znakomite returny, a kiedy piłka jest w grze, to uderza ją z taką mocą i górną rotacją, że jest po prostu zawodniczką inną od wszystkich kobiet - wylicza Wilander. - Wszystkim tenisistkom trudno będzie się dostosować do Igi - dodaje.

Oczywiście perfekcyjna Świątek jeszcze nie jest. I taki znawca jak Wilander o tym wie. - Niezbyt dobrze gra woleja. Ale to nie ma znaczenia. Jak i to, że na szybkich kortach może być jej trudniej dostać się pod piłkę, która wpadnie w poślizg, i tę piłkę zaatakować. Ale to są techniczne szczegóły, a nad techniką Iga na pewno jeszcze będzie pracowała i ją poprawi. Ta dziewczyna ma wszystko. Myślę, że będzie wielokrotną mistrzynią Wielkiego Szlema - podsumowuje Wilander.