LM: Saganowski i Boruc przegrywają

Markowi Saganowskiemu nie udało się pokonać Edwina van der Sara, a jego Aalborg gładko przegrał na własnym boisku z Manchesterem United 0:3, w drugiej kolejce Ligi Mistrzów. Rewelacyjnie w bramce Celticu zaprezentował się Artur Boruc, ale "The Bhoys" przegrali na wyjeździe z Villarrealem 0:1. Debiutujący w rozgrywkach BATE Borysów zremisował u siebie z Juventusem 2:2. Mogło dojść do sensacji, bo zespół z Białorusi prowadził 2:0

Saganowski o meczu z Manchesterem ?

Marek Saganowski mówił przed meczem, że strzelenie bramki Manchesterowi to jego wielkie marzenie. Niestety dla napastnika reprezentacji Polski nie udało się pokonać Edwina van der Sara, bo Aalborg był wyraźnie słabszy od faworytów z Manchesteru. Drużyna Saganowskiego zajmuje ostatnie miejsce w grupie E po dwóch meczach.

Rewelacyjny występ w bramce Celticu zanotował Artur Boruc. Głównie dzięki interwencjom polskiego bramkarza "The Bhoys" nie wracają z Hiszpanii z większym bagażem bramek. Polski bramkarz skapitulował dopiero w 67. minucie, kiedy przepuścił strzał z rzutu wolnego Marcosa Senny. Boruc nie miał przy tym uderzeniu szans. Wcześniej Senna nękał Boruca strzałami z dystansu, ale za każdym razem lepszy był Polak.

Na kilka minut przed zakończeniem meczu Artur Boruc popisał się dwiema świetnym interwencjami po strzałach z bliskiej odległości Joseby Llorente i Cazorli z dystansu. O klasie Boruca najlepiej świadczy statystyka strzałów. Z 21 strzałów 11 wybronił polski bramkarz. W przypadku Celticu statystyka wyglądała mizernie - zaledwie trzy strzały w światło bramki - przy ośmiu próbach.

Jeżeli można się przyczepić do Artura Boruca, to że źle zachował się w pierwszej połowie, kiedy niedokładnie wybijał piłkę przy dośrodkowaniu.

Trener Celticu, Gordon Strachan, był zadowolony z postawy swoich zawodników. - Myślę, że to było najlepsze wyjazdowe spotkanie od kiedy jestem trenerem Celticu. Celtic śrubuje swój niechlubny rekord meczów wyjazdowych w Lidze Mistrzów. Z 18 spotkań przegrali 17, nie wygrywając przy tym żadnego.

Do megasensacji mogło dojść na Białorusi, gdzie tamtejszy BATE Borysów podejmował Juventus Turyn. Gospodarze prowadzili już 2:0 po bramkach Kryvetsa i Stasewicza. Honor przyjezdnych uratował Iaquinta - strzelec obydwu goli dla Juventusu. Bramkę wyrównującą Włosi zdobyli w trzeciej minucie doliczonego czasu gry do pierwszej połowy.

Wtorkowe mecze Z Czuba i na żywo ?

Wyniki wtorkowych meczów drugiej kolejki

Grupa E

Aalborg - Manchester United 0:3 ?

Rooney (22.), Berbatow (55.), (79.)

Villareal - Celtic Glasgow 1:0 ?

Senna (67.)

Grupa F

Bayern Monachium - Olympique Lyon 1:1 ?

Ze Roberto (52.)- Demichelis (25., sam.)

Fiorentina - Steaua Bukareszt 0:0 ?

Grupa G

Arsenal Londyn - FC Porto 4:0 ?

Van Persie (31.), (48.), Adebayor (40.), (71. k.)

Fenerbache Stambuł - Dynamo Kijów 0:0 ?

Grupa H

Zenit St. Petersburg - Real Madryt 1:2 ?

Danny (25.) - Hubocan (4. sam.), Van Nistelrooy (31.)

BATE Borysów - Juventus Turyn 2:2 ?

Kryvets (17.), Stasewicz (23.) - Iaquinta (29.), (45. +3)

Stwórz własną drużynę w Lidze Mistrzów - zagraj i Wygraj Ligę Mistrzów ?

Więcej o: