Sprawdzamy fotel Razer Iskur. Zastosowano w nim specjalne oparcie

Razer Iskur to fotel gamingowy znanej marki. W nasze ręce trafił model, który ma bardzo casualowy wygląd i będzie po prostu świetnym, stylowym meblem w każdym mieszkaniu. I co ciekawe, sprawdzi się nie tylko w pokoju gracza.

Na co dzień spędzamy wiele godzin przed komputerem. W dobie pandemii przyzwyczailiśmy się do pracy zdalnej, więc coraz większą wagę zaczęliśmy przykładać do wygodnego siedzenia.

Zobacz wideo Razer Iskur to fotel gamingowy znanej marki. W nasze ręce trafił model, który ma bardzo casualowy wygląd i będzie po prostu świetnym, stylowym meblem w naszym mieszkaniu.

Rozpakowanie fotela Razer Iskur

Praca na kanapie, przy obiadowym stoliku na drewnianym krześle czy w łóżku. Każdy z nas to kiedyś przerabiał. Niewygodny fotel potrafi sprawić sporo problemów. W końcu siedzimy na nim minimum osiem godzin dziennie, a często częściej, bo niektórzy z nas lubią po pracy trochę pograć.

Akurat tak się złożyło, że fotel przyjechał do mnie w najgorszym dla momencie - miałem rwę kulszową, a co za tym idzie niewyobrażalny ból pleców, który wynikał w dużej mierze z nieprawidłowej postawy w trakcie pracy i grania. Idealna sytuacja, aby sprawdzić nowy fotel. Razer Iskur spadł mi z nieba, a tak dokładniej przyjechał ciężarówką na palecie. Pewnego poranka dostałem wielkich rozmiarów ciężki karton z fotelem w środku.

Po rozpakowaniu moim oczom pojawił się mebel gotowy do złożenia. W opakowaniu była instrukcja, części i wszystkie śrubki. W moim egzemplarzu zabrakło tylko zagłówka. Zestaw był do tego stopnia kompletny, że nie musiałem nawet wyciągać śrubokrętów, gdyż wkrętak z odpowiednią końcówką był w opakowaniu. Całość składałem sam, zajęło mi to jakieś pół godziny. Sam ten proces jest bardzo łatwy i dość przyjemny. Producent sugeruje, aby jednak robić to we dwójkę z powodu wagi fotela, ale tak naprawdę jedna osoba też spokojnie da sobie radę.

Wyższy poziom ergonomii

Dlaczego Razer Iskur jest stylowy? Fotel, który do mnie przyszedł został wykonany z szarego wodoodpornego materiału. Nie znajdziemy w nim charakterystycznych pstrokatych kolorów, które zobaczymy w innych tego typu produktach. Nie ujrzymy także charakterystycznych dla Razera zielonych wstawek. Tylko odcienie szarości. To powoduje, że fotel jest po prostu dobrze wyglądającym, uniwersalnym meblem, który powinien się spodobać nie tylko gamerom.

Fotel Razer IskurFotel Razer Iskur fot. własne

O wyjątkowości fotela stanowi jeden ciekawy element, który w nim zaimplementowano. Jest to mechanicznie regulowane oparcie, który znajduje się na wysokości odcinka lędźwiowego naszego kręgosłupa. Odpowiednie ułożenie oparcia sprawia, że nasza sylwetka znacznie się zmienia. Zamiast zgarbionej postawy, przybieramy znaną nam z wielu grafik postawę w kształcie litery "S". Aby odpowiednio wyregulować oparcie, wystarczy wcisnąć przycisk, który znajdziemy po naszej prawej stronie, przyjąć wygodną pozycję i "zablokować" regulację. Do tej pory w fotelach mogliśmy znaleźć po prostu poduszki zamontowane na tej wysokości kręgosłupa.

Początkowo odpowiednia regulacja sprawiała problem moim obolałym plecom, ale gdy ból przeszedł, mogłem wygodnie ułożyć oparcie. To sprawiało, że siedziałem bardziej wyprostowany i moja klatka piersiowa była bardziej wypchnięta do przodu, co automatycznie poprawiło pozycję całej sylwetki. Ergonomicznie wszedłem na wyższy poziom. Oczywiście producent nie zapomniał też o standardowych funkcjonalnościach takich jak odchylanie oparcia oraz podnoszenie i opuszczanie siedziska. Po kilku dniach użytkowania zdążyłem nawet zauważyć naturalną zmianę swojej postawy w trakcie pracy na innych fotelach.

Solidnie wykończony fotel

Jak to wygląda pod kątem wykończenia fotela? Samo siedzisko i oparcie zostało obite szarym materiałem, który wygląda bardzo solidnie. Fotel należy również do tych twardszych i cięższych, więc powinien trochę dłużej wytrzymać. Można odnieść wrażenie, że jego waga poprawia lekko płynność podczas przesuwania go na kółkach. Te swoją drogą są bardzo standardowe. Trochę lepiej mogłaby się również prezentować plastikowa zaślepka po bokach oparcia, która w moim modelu nie do końca przylegała do fotelu. To chyba jedyna wada, którą udało mi się zaobserwować. Podłokietniki są oczywiście plastikowe, ale zostały oblane miękką gumą, co sprawia, że są naprawdę przyjemne w dotyku.

Fotel Razer IskurFotel Razer Iskur fot. własne

Razer Iskur jest fotelem gamingowym tylko z nazwy. To komplement, bo prawda jest taka, że dzięki swojemu wyglądowi i ergonomicznym rozwiązaniom będzie idealny do codziennej pracy. Idealnie będzie również pasować do jasnych, skandynawskich wnętrz, które tak bardzo w ostatnich latach ukochaliśmy. Szczerze pisząc, wyobrażam sobie, że prezes większej firmy decyduje się kupić Iskura swoim pracownikom do codziennego użytku, bo to jeden z lepszych foteli na rynku i rewolucja pod względem ergonomii. Nie trzeba nikomu tłumaczyć jaki efekt może przynieść odpowiednia pozycja przy biurku.

Razer Iskur jest do kupienia na stronie producenta za 499 dolarów. W polskich sklepach możemy go znaleźć już za ok. 1700 zł.

Więcej o: