To będzie najlepsza FIFA w historii? Nad tym EA Sports musi popracować

FIFA 22 jest powszechnie uznawana za jedną z lepszych części z całej serii. Mimo wszystko nie wystrzegła się pewnych mankamentów. Nad czym EA Sports powinno popracować przed wydaniem kolejnej odsłony?

Patrząc w przeszłość względem FIFY 22, można stwierdzić, że naprawdę bywało gorzej. Część wydana w tamtym roku przełamała słabe wrażenia po kilku minionych odsłonach. Tym razem gracze nie zsyłali na twórców fal krytyki, chociaż kilka zastrzeżeń z pewnością się znalazło. Ciekawe więc, czy EA Sports postara się doszlifować nadchodzącą FIFĘ 23, czy też zbagatelizuje uwagi społeczności.

Zobacz wideo To koniec serii FIFA. Wybieramy najlepsze edycje gry. Pamiętacie piłkę halową z FIFY 98? [TOPtech]

Gra w obronie i podania do poprawy

Generalnie w FIFIE 22 wiele rozwiązań zdało egzamin. Graczom do gustu przypadła dynamika i tempo rozgrywki. Dużo lepiej zachowywali się sami bramkarze, którym coraz rzadziej zdarzały się niesprowokowane niczym wpadki. Stałe fragmenty czy wykańczanie akcji też wyglądało całkiem nieźle, chociaż w kwestii gry w powietrzu z pewnością zdania były podzielone.

Nie ma za to co ukrywać, że irytującymi aspektami z pewności była nieinteligentna gra w obronie, kiedy trudno było zarządzać wszystkim zawodnikami na raz. AI potrafiło w dziwny sposób ustawić piłkarzy, którymi gracz na dany moment nie sterował. Doprowadzało to do częstego rozjeżdżania się całej linii defensywy. Nie do końca też sprawdzały się ustawiane wytyczne, według których zawodnicy powinni się zachowywać w określony sposób.

Gracze często też wypominali źle funkcjonujące mechaniki podań. Choć drążkiem na joysticku w klarowny sposób określali ich kierunek, nie zawsze piłka wędrowała tam, gdzie by sobie tego życzyli. Czasem trudno było też dostosować w odpowiedni sposób moc samych zagrań. To wszystko EA na pewno może dopracować.

League of LegendsMaraton gracza w LoL. Grał 58 godzin, aby zdobyć rangę

Sędziowie też prześladowali graczy

Temat zachowania arbitrów w FIFIE lubi wracać z odsłony na odsłonę jak bumerang. Interpretacja poszczególnych incydentów na wirtualnej murawie często jest po całości kuriozalna. Kartki potrafią sypać się bez powodu, albo w ogóle, kiedy pojawia się tak potrzeba. 

Więcej treści esportowych na Gazeta.pl.

Bucks GamingMilwaukee Bucks angażuje się w esport. Organizują obozy dla dzieci

Do tego gwizdanie fauli czy też przerywanie gry w chwili, gdy zaczyna się bardzo dogodna sytuacja. W dużym stopniu irytowało to graczy, zwłaszcza w rozgrywkach sieciowych, gdzie jest jednak ta dodatkowa doza adrenaliny z racji rywalizowania z realnym przeciwnikiem.

Pole do popisu EA Sports ma więc niemałe. FIFA 22 była najpewniej ich najlepszym tytułem od kilku dobrych lat, ale odsłona z numerem "23" ma szansę ją przebić. Oby tylko Kanadyjczycy przyłożyli się do tematu i posłuchali zażaleń graczy, którzy i tak docenili postęp z roku na rok.

Diablo ImmortalWięcej niż milion dolarów dziennie. Zarobki Diablo Immortal robią wrażenie

Więcej o: