Maciusiak zabrał głos ws. Tomasiaka i MŚ juniorów. "Łatwo nie będzie"

W konkurach lotów na skoczni Kulm Polacy spisali się niezbyt dobrze. W niedzielnej odsłonie humory w kadrze poprawił Piotr Żyła, który zajął 10. miejsce. Wśród naszych reprezentantów zabrakło lidera Kacpra Tomasiaka. 19-latek przygotowuje się do mistrzostw świata juniorów.
Kacper Tomasiak (na zdjęciu) i trener polskich skoczków Maciej Maciusiak (w ramce)
Marek Podmokły/Agencja Wyborcza.pl, Jakub Balcerski/Sport.pl

W sobotniej rywalizacji honor Polaków uratował Kamil Stoch. Dzień później do samego konkursu awansowało czterech rodaków, ale po pierwszej serii został już tylko Piotr Żyła. 39-latek zajmował 6. lokatę i mógł nawet powalczyć o podium. Ostatecznie skończył niedzielny konkurs na 10. miejscu. Brak w Bad Mitterndorf trzykrotnego medalisty olimpijskiego Kacpra Tomasiaka był bardzo widoczny. 

Zobacz wideo "Dla Tomasiaka te zawody będą trudniejsze niż igrzyska"

Tomasiak faworytem do złota? Maciusiak studzi oczekiwania

19-letni bohater z igrzysk we Włoszech chce bardzo dobrze wypaść w zbliżających się mistrzostwach świata juniorów w Lillehammer. Z tego powodu Kacper Tomasiak, zgodnie z planem trenerów, odpuścił loty na Kulm, by w spokoju przygotować się do swojej drugiej najważniejszej imprezy w sezonie.

Juniorski czempionat w Norwegii dla Tomasiaka zaczyna się 5 marca. Dwa dni później zaplanowano "drużynówkę", a 8 marca konkurs mieszany. Czy trzykrotny medalista olimpijski tuż po indywidualnych zawodach w czwartek 5 marca dołączy do polskiej kadry w Lahti? Nazajutrz bowiem o godzinie 12 rozpoczną się tam kwalifikacje, a na 14.30 zaplanowano konkurs w ramach Pucharu Świata. 

- Kacper na pewno wystartuje w indywidualnym konkursie w Lillehammer, a co będzie później, to zobaczymy - powiedział trenera Maciej Maciusiak w rozmowie z portalem skijumping.pl. 

Tomasiak jest zaliczany do wąskiego grona faworytów mistrzostw świata juniorów. Najgroźniejszym rywalem Polaka z pewnością będzie znakomity Austriak, Stephan Embacher. 20-latek ma już dwa złota indywidualne w juniorskim czempionacie, a jego forma w tym sezonie wystrzeliła na dobre. Embacher zajął 3. miejsce w Turnieju Czterech Skoczni, przede wszystkim jednak wywalczył złoto olimpijskie w rywalizacji duetów, a i na Kulm starał się dorównać Domenowi Prevcowi. 

- W Lillehammer łatwo nie będzie. W tym roku poziom mistrzostw świata juniorów będzie bardzo wysoki, bo widzimy, jak ci młodzi zawodnicy się prezentują. Walka będzie ostra - przewiduje Maciusiak. - Do złota jest czterech-pięciu faworytów - zaznaczył trener Polaków. 

Kto jeszcze oprócz Tomasiaka i Embachera? Na pewno należy zwrócić uwagę na Amerykanina Jasona Colby'ego oraz Kazacha Ilję Mizernycha, który w olimpijskim konkursie na dużej skoczni zajął wysokie 8. miejsce. 

Tegoroczne mistrzostwa świata juniorów w Lillehammer odbędą się w dniach 5-8 marca. 

Więcej o: