Medaliści olimpijscy wciąż czekają na pieniądze. Niebywałe, co zrobił Piesiewicz

Polski Komitet Olimpijski za chwilę może popaść w problemy finansowe z uwagi na wycofanie się jednego z dużych sponsorów - grupy Polsat Plus. Sytuacja może utrudnić wypłacenie nagród dla medalistów olimpijskich. Wątpliwości w związku z tym budzi również działanie prezydium PKOl, które przegłosowało podwyżkę dla prezesa Radosława Piesiewicza.
GPrzywitanie olimpijczykw powracajacych z igrzysk Mediolan-Cortina 2026
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

Polski Komitet Olimpijski niedługo może znaleźć się w trudnej sytuacji finansowej. Stowarzyszenie straciło jednego z głównych sponsorów - grupę Polsat Plus. To sprawia, że pod znakiem zapytania stanął termin wypłacenia nagród dla medalistów olimpijskich. Kontrowersje w tej sprawie wywołują również ostatnie działania prezydium komitetu. 

Zobacz wideo Stare sanki, Snoop z pierogiem, aferki. Niezwykłe igrzyska dla Polski!

Szokujące doniesienia. Prezydium PKOl przegłosowało podwyżkę dla Piesiewicza 

Z informacji przytoczonych przez "Przegląd Sportowy Onet" - tuż po zakończeniu zimowych igrzysk w Mediolanie i Cortinie spotkało się prezydium PKOl. Skarbnik komitetu Grzegorz Kotowicz wniósł w pewnym momencie pod głosowanie podwyżkę pensji dla Piesiewicza, czego nie było we wcześniejszej agendzie. Dla prezesa PKOl zaproponowano sześć i pół średnich krajowych brutto, co wywołało poruszenie zgromadzonych na sali, którzy obawiali się o sytuacje finansową związku. Średnia krajowa w styczniu 2026 roku wyniosła 9002,47 zł brutto, w związku z czym pensja Piesiewicza wzrosła do 58,5 tysięcy złotych brutto. 

"Tak, sytuacja jest dobra. A w razie czego można przecież w przyszłości tę pensję obniżyć" - odpowiedział Kotowicz, cytowany przez Przegląd Sportowy. 

Zobacz też: Rosja na progu wielkiego konfliktu. Caryca Putina alarmuje

Medaliści olimpijscy wciąż czekają na pieniądze 

Podwyżki budzą pewien niesmak w związku z problemami finansowymi PKOl. Po głosowaniu nad podwyżką przekazano oficjalny komunikat o wypowiedzeniu umowy sponsorskiej przez grupę Polsat Plus. Współpraca ma się zakończyć wraz z końcem marca. PKOl straci w ten sposób kilka milionów złotych. W rozmowie z portalem "wPolsce24" Piesiewicz zdradził, że utrata sponsora może oznaczać problem, jeżeli chodzi o wynagrodzenia dla olimpijczyków. 

"Są sponsorzy, którzy są odpowiedzialni i chcą pracować, pomagać polskim sportowcom. My chcieliśmy zapewnić warunki finansowe jeżeli chodzi nagrody dla naszych sportowców i mam nadzieję, że ten sponsor, który wypowiedział nam umowę po prostu przeleje środki, bo to są środki na nagrody zabudżetowane" - powiedział "wPolsce24" Piesiewicz. 

Opóźnienia w wynagrodzeniach z PKOl nie są nowością. Medaliści z Paryża na nagrody czekali przez pół roku. Komitet ma do wypłacenia sportowcom ponad dwa mln zł plus tokeny od sponsora generalnego. 

Więcej o: