Odwołali zawody PŚ w skokach narciarskich. A tak długo czekali. "Nie damy rady"

Międzynarodowa Federacja Narciarska poinformowała, że zaplanowane na luty 2023 zawody PŚ w amerykańskim Iron Mountain zostaną odwołane. "Zdaliśmy sobie jednak sprawę, iż nie damy rady zdążyć przed planowanym terminem z różnych przyczyn, również z powodu braku wystarczających środków finansowych", czytamy w oświadczeniu.

Na zbliżający się PŚ, organizatorzy musieli wprowadzić szereg modernizacji, włączając w to główną skocznię Pine Mountain, której przebudowa rozpoczęła się już w 2020 r. Jak czytamy, do oddania w terminie nie dojdzie, a rywalizacja w stanie Michigan będzie musiała zostać przełożona co najmniej o rok.

Zobacz wideo Skoczkowie narciarscy "w tenisowej piaskownicy". Kamil Stoch uspokaja Igę Świątek

Stoch zachwycony pracą z Thurnbichlerem. Stoch zachwycony pracą z Thurnbichlerem. "To on jest naszym szefem"

USA jeszcze poczekają na powrót PŚ w skokach

- Infrastruktura potrzebna na weekend Pucharu Świata w skokach narciarskich nie zostanie zbudowana do tego czasu – czytamy w komunikacje organizatorów. – Wszyscy jesteśmy z tego powodu zawiedzeni, ale musimy być realistami. Przyszłej zimy będziemy organizować zawody Pucharu Kontynentalnego i nie możemy się doczekać tego wydarzenia, które będziemy mogli przeprowadzić dzięki już posiadanej przez nas infrastrukturze.

Osobiście wizytowałem Iron Mountain i jestem w stałym kontakcie z organizatorami – przyznał dyrektor Pucharu Świata, Sandro Pertile. – Wiem, jak ciężko pracowali i jak bardzo rozczarowany jest tamtejszy komitet organizacyjny. Oczywiście, żałujemy tej decyzji.

Klemens MurańkaMurańka wylał frustrację. "Popełniłem błąd"

Puchar Świata miał wrócić do Stanów po 19 latach, kiedy ostatni raz w 2004 r. odbyły tam się zawody w Park City. Na skoczni triumfował Japończyk, Noriaki Kasai.

Jeszcze nie ma oficjalnej decyzji, kto będzie nowym gospodarzem imprezy, która datowana była na 11 i 12 luty 2023 r.

Więcej o: