Piotr Żyła powalczył w drugiej serii! Niewiele zabrakło do medalu! Stefan Kraft mistrzem świata!

Tym razem biało-czerwoni nie zdobyli żadnego medalu, ale wstydu nie było, bo Piotr Żyła zajął czwarte miejsce i popisał się pięknym skokiem w drugiej serii! Złoto mistrzostw świata na dużej skoczni zdobył Stefan Kraft, który w piątek nie miał sobie równych.

- Moim zdaniem technika Piotra Żyły raczej tutaj nie zadziała. Skakanie na normalnym obiekcie to zawsze inna sprawa niż na dużym - przewidywał przed piątkowym konkursem w Oberstdorfie Sven Hannawald, legendarny niemiecki skoczek. Były rywal Adama Małysza miał nieco racji, bo tym razem Żyła medalu nie zdobył, jednak był tuż za podium. Ale po kolei.

Zobacz wideo

Jako pierwszy z Polaków skakał Andrzej Stękała. Ale nie był to dobry skok, bo osiągnął jedynie 121.5 m, co dało mu 24. miejsce (109,7 pkt). Stękała i tak pofrunął dalej niż Kamil Stoch, który znowu zawiódł. Trzykrotny mistrz olimpijski miał jednak gorsze warunki, więc 120 metrów zapewniło mu 22. lokatę (112,9 pkt).

Najwyżej sklasyfikowany z Polaków był Piotr Żyła, który poleciał tyle co Dawid Kubacki, czyli 130.5 metra. Żyle dało to piąte miejsce (128,4 pkt), a Kubackiemu ósme (125,1 pkt). Po pierwszej serii prowadził Stefan Kraft, który osiągnął 132 metry (137, 8 punktów). Austriak miał przewagę 5,7 pkt nad drugim Robertem Johanssonem i 6,1 nad trzecim Danielem Huberem.

Franz Thannheimer na zdjęciu kadry Niemiec na zgrupowaniu przed igrzyskami olimpijskimi w Sankt Moritz (po lewej) i w locie (po prawej)Dla niego wybudowano skocznię. Ustanowił rekord świata i został legendą. Bał się go mistrz olimpijski

Co się działo w drugiej serii?

Stoch wykorzystał niezłe warunki atmosferyczne i skoczył 129,5 metra, dzięki czemu przesunął się na 19. pozycję (Stoch zdobył łącznie 230 punktów). Tym samym prześcignął Stękałę, który osiągnął 122,5 metra i był 21. (219,2 pkt).

Swojej pozycji nie poprawił Kubacki. W drugiej próbie Polak osiągnął tylko 119 metrów, przez co spadł na 15. lokatę (235,8 punktów). Z kolei Żyła, złoty medalista z zeszłego weekendu, poszybował na 137. metr (264,4 pkt) wskoczył na 4. miejsce.

Polak przegrał z Karlem Geigerem (267,4 pkt), brązowym medalistą, oraz z Robertem Johannsonem (272.1 pkt), który wywalczył srebro. W piątkowym konkursie Kraft nie miał sobie równych. Austriak w drugiej serii pofrunął 134 metry i zdobył łącznie 276,5 pkt. To jego trzeci wywalczony tytuł w karierze (dwa poprzednie złota są z Lahti 2017).

Warto przypomnieć, że w konkursie nie brał udziału lider Pucharu Świata, Halvor Egner Granerud. Norweg zakaził się koronawirusem i nie przechodzi go też bezobjawowo.

W sobotę kolejne zawody

Konkurs drużynowy MŚ w Oberstdorfie odbędzie się już w sobotę, 6 marca, o godz. 17.00. Polacy najprawdopodobniej wystąpią w składzie: Żyła, Stękała, Stoch, Kubacki. Drużyna Michała Doleżala powinna powalczyć o medal. W końcu dwa lata temu byli czwarci. Złota bronić będą Niemcy.

Piątkowe mistrzostwach świata w Oberstdorfie:

  1. Stefan Kraft (Austria) 132,5 i 134 m, 276,5 pkt.
  2. Robert Johansson (Norwegia) 129,5 i 135,5 m, 272,1 pkt.
  3. Karl Geiger (Niemcy) 132 i 132 m, 267,4 pkt.
  4. Piotr Żyła (Polska) 130,5 i 137 m, 264,4 pkt.
  5. Anze Lanisek (Słowenia) 126,5 i 136,5 m, 258,5 pkt.
  6. Marius Lindvik (Norwegia) 126,5 i 131,5 m, 257,2 pkt.
  7. Yukiya Sato (Japonia) 134 i 130,5 m, 256,7 pkt.
  8. Daniel Huber (Austria) 133,5 i 123,5 m, 255,3 pkt.
  9. Cene Prevc (Słowenia) 129,5 i 129,5 m, 253,2 pkt.
  10. Jan Hoerl (Austria) 127 i 136,5 m, 245,4 pkt.

...

15. Dawid Kubacki (Polska) 130,5 i 119 m, 235,8 pkt.
19. Kamil Stoch (Polska) 120 i 129,5 m, 230 pkt.
21. Andrzej Stękała (Polska) 121,5 i 122,5 m, 219,2 pkt.