Włosi zachwyceni po tym, co zrobił Zieliński w hicie. "Pieści piłkę"

Inter Mediolan rozbił AS Romę 5:2 w meczu 31. kolejki Serie A i wykonał kolejny krok w kierunku zdobycia mistrzostwa Włoch. 76 minut rozegrał Piotr Zieliński i choć nie wpisał się na listę strzelców, to zanotował asystę przy genialnym trafieniu Hakana Calhanoglu. Portal "90min.com" pisze o Polaku wprost: "Pokazał błyski świetnej jakości".
Piotr Zieliński wraz z kolegami cieszy się z gola Hakana Calhanoglu w meczu Inter - Roma
Screenshot: Eleven Sports

Gdy Lautaro Martinez otworzył wynik już w 1. minucie wielkanocnego starcia Interu Mediolan z AS Romą, jasne stało się, że na Stadio Giuseppe Meazza kibice przeżyją fantastyczne widowisko. Na pięć minut przed przerwą do wyrównania doprowadził Gianluca Mancini, a gdy już zapowiadało się, że będzie remis, sprawy w swoje ręce (a właściwie w nogi) postanowił wziąć Hakan Calhanoglu. Turek w drugiej minucie doliczonego czasu gry do pierwszej połowy huknął jak z armaty z trzydziestu metrów i nie dał szans Mile Svilarowi.

Zobacz wideo Kosecki o Lewandowskim: Robert powinien zostać w reprezentacji i walczyć

Początek drugiej części spotkania należał do "Nerazzurri", którzy strzelali jak na zawołanie. Najpierw w 52. minucie po świetnej akcji Marcusa Thurama, do siatki ponownie trafił Lautaro Martinez. Chwilę później Francuz wpisał się na listę strzelców, wykorzystując dośrodkowanie od Calhanoglu. Na 5:1 w 63. minucie podwyższył Nicolo Barella. Choć Inter szukał kolejnych okazji do zdobycia bramki, to ostatnia z nich padła dla Romy - na otarcie łez kibice z Rzymu otrzymali trafienie Lorenzo Pellegriniego. Dzięki efektownej wygranej Inter ma już dziewięć punktów przewagi nad Milanem, choć "Rossoneri" jeszcze nie grali w tej kolejce.

Włosi zachwyceni Zielińskim. "On nie dotyka piłki. On ją pieści"

76 minut na murawie spędził Piotr Zieliński. Reprezentant Polski w bieżącym sezonie prezentuje się naprawdę świetnie w barwach zmierzającego po scudetto klubu z Mediolanu, a w niedzielnym spotkaniu udało mu się zanotować asystę przy golu Calhanoglu. Oczywiście, tu pokłony należy bić przed strzelcem, ale statystyki się zgadzają.

Włoskie media jednak zwróciły uwagę na występ Zielińskiego w nieco szerszym kontekście, niż sucha liczba. Polak bowiem napędził wiele składnych akcji w wykonaniu gospodarzy i - tradycyjnie już - był jednym z liderów ekipy prowadzonej przez Chrisitana Chivu.

"Pokazał błyski świetnej jakości, zwłaszcza przy zagraniu piętą wykonanym na Bryanie Cristante. Teraz jest gwarancją jakości w środku pola" - czytamy na portalu "90min.com", który wystawił 31-latkowi notę 6,5 w skali 1-10.

Taką samą ocenę wystawiły mu włoski dział "goal.com" oraz portal "sportmediaset.mediaset.it". Na łamach tego drugiego czytamy: "Cenny jako łącznik formacji obronnej i linii ataku. Próbował kilkukrotnie samemu kończyć akcję, ale bez większego powodzenia". "Jest już zaangażowany w 100 goli w swojej karierze w Serie A (49 bramek, 51 asyst)" - dodano.

O pół oczka wyżej Zieliński otrzymał od dziennikarzy "leggo.it" oraz "calciomercato.it.". Eksperci pierwszego z portali byli wręcz zachwyceni tym, co Polak pokazał na murawie, pisząc: "Jego elegancja jest wyjątkowa. Porusza się z niezwykłą gracją. Nie dotyka piłki, tylko ją pieści. Jego zagrania zawsze należą do niebanalnych".

W 32. kolejce Serie A na Piotra Zielińskiego i spółkę czeka niezwykle trudny wyjazd na stadion rewelacji rozgrywek, prowadzonego przez Cesca Fabregasa zespołu Como 1907. Klub znad malowniczego jeziora zajmuje 4. miejsce w ligowej tabeli i zamierza obronić się przed Juventusem w walce o fazę ligową Ligi Mistrzów.

Zobacz też: Były piłkarz Bayernu uderza w Real Madryt. "Od lat robią wszystko"

Więcej o: