AS Roma nie radzi sobie najlepiej w bieżącym sezonie. W pięciu ostatnich meczach ligowych wygrała tylko raz (2:0 z Napoli). Obecnie po 19 kolejkach zajmuje ósme miejsce w tabeli z dorobkiem 29 punktów. Do miejsc gwarantujących udział w Lidze Mistrzów traci cztery punkty.
Ekipa z Rzymu bardzo zawiodła również w Pucharze Włoch. W środę zmierzyła się z Lazio. I po zaciętym starciu przegrała 0:1. Zwycięskiego gola strzelił Mattia Zaccagni. Odpadnięcie z tych rozgrywek i porażka z derbowym rywalem bardzo rozzłościła działaczy klubu. Jak podaje "La Repubblica", właściciele są wściekli na Jose Mourinho i przedstawili mu ultimatum - albo wygra w najbliższym meczu z Milanem, albo straci pracę.
Dziennikarze dodają, że w klubie są już zmęczeni ciągłymi wymówkami i narzekaniami na pracę sędziów ze strony portugalskiego trenera. Wydaje się zatem, że zarząd bardzo szybko zmienił zdanie, ponieważ jeszcze kilka dni temu włoskie media donosiły, że Mourinho jest bliski przedłużenia kontraktu, który wygasa wraz z końcem sezonu.
Portugalczyk był bliski odejścia z AS Romy już latem zeszłego roku. Jak wyjawił sam szkoleniowiec, miał wówczas ofertę klubu z Arabii Saudyjskiej, ale zdecydował się ją odrzucić. Podobnie postąpił z propozycją ze strony Portugalii. - Pewien klub chciał mnie zatrudnić i chciał, żebym zerwał umowę z Romą. Odmówiłem, mimo że jeszcze nie przedłużyłem kontraktu, wszyscy uznali mnie za głupca. Kiedy przyszedł telefon z kadry Portugalii, pierwszą osobą, która o tym wiedziała, był Dan Friedkin. Tak samo było w przypadku oferty z Arabii Saudyjskiej - stwierdził.
Spotkanie AS Romy z Milanem odbędzie się w najbliższą niedzielę o godzinie 20:45. Ekipę z Rzymu czeka trudne zadanie, ponieważ ostatni raz wygrała z rywalami w 2019 roku.