Media: Legia szykuje transfer następcy Slisza. Znamy szczegóły

Wszystko wskazuje na to, że niebawem Bartosz Slisz oficjalnie przeniesie się z Legii Warszawa do Atlanty United. Będzie to duża strata dla polskiego klubu, który musi poszukać jego potencjalnego następcy. Czy zatem będzie chciał zainwestować zarobione za 24-latka pieniądze już podczas zimowego okienka transferowego? Nowe informacje w tej sprawie przekazał w czwartek portal Weszło.
FMecz eliminacji Ligi Konferencji Europy UEFA Legia - Ordabasy Szymkent
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Bartosz Slisz przeniósł się do Legii Warszawa w lutym 2020 roku, kiedy zapłacono za niego Zagłębiu Lubin rekordowe wówczas 1,5 mln euro. Od samego początku stał się podstawowym zawodnikiem zespołu, choć wielu kibiców nie było zadowolonych z jego występów. Z biegiem czasu nie dość, że stał się jego kluczowym piłkarzem, to formą zarówno w lidze, jak i europejskich pucharach zasłużył na powołanie do reprezentacji Polski. 

Zobacz wideo Adam Małysz załamuje ręce nad polskimi skokami

Władze Legii Warszawa podjęły decyzję. Wiemy, co z następcą Bartosza Slisza

Dziennikarz Tomasz Włodarczyk poinformował w środę, że po czterech latach gry dla Legii Slisz przeniesie się do Stanów Zjednoczonych, gdzie podpisze kontrakt z Atlantą United. Drużyna MLS zapłaci za niego aż 3,5 mln euro, dlatego wszyscy kibice byli pewni, że wicemistrzowie Polski będą chcieli zainwestować pieniądze w jego następcę. 

Nowe informacje w tej sprawie przekazał portal Weszło. Jak się okazuje, władze klubu nie wykluczają scenariusza, że zespół przystąpi do rundy wiosennej bez żadnego wzmocnienia w środku pola. "Słyszymy, że sprowadzenie zawodnika dostosowanego do stylu gry drużyny, mogącego od razu wskoczyć do składu, jest w tym okresie sporym problemem" - przekazano.

Władze klubu dodają, że w środku pola mają bardzo dużą rywalizację. Pewniakiem do gry jest oczywiście Juergen Elitim. Obok niego mogą za to występować Juergen Celhaka czy wracający wreszcie do zdrowia Bartosz Kapustka. Rozważany jest też pomysł przesunięcia Rafała Augustyniaka na jego nominalną pozycję - defensywnego pomocnika, choć trener Kosta Runjaić widzi go jednak w trójce obrońców. Więcej szans mają również otrzymywać wychowankowie Igor Strzałek oraz Filip Rejczyk.

Mimo to Legia umieściła ogłoszenie na platformie "TransferRoom", na której kluby zamieszczają aplikacje piłkarzy, których chcą sprzedać/wypożyczyć lub informujące, kogo aktualnie poszukują, że przyjrzą się kandydatom na pozycję defensywnego pomocnika oraz środkowego pomocnika. Wicemistrzowie Polski mogą zaoferować za odpowiedniego piłkarza pół miliona euro i zarobki w wysokości ok. 350 tys. euro rocznie, choć wolałaby sprowadzić kogoś za darmo. Podwyższona zostałaby wtedy kwota wynagrodzenia.

Więcej o: