Burza w Barcelonie po geście Laporty. Nadchodzi sądny dzień Xaviego?

FC Barcelona rozczarowuje. Tak w skrócie można podsumować początek sezonu w wykonaniu Roberta Lewandowskiego i spółki. Niewykluczone, że wzbudza to wściekłość Joana Laporty, który wybrał się do Meksyku, aby potkać się z trenerem rezerw Barcelony i obejrzeć ich mecz. Czy to znak, że nadchodzi sądny czas dla Xaviego? W Hiszpanii nie mają wątpliwości.

FC Barcelona broni mistrzostwa Hiszpanii, ale w tym sezonie nie radzi sobie najlepiej. W ostatni weekend tylko zremisowała 1:1 z Rayo Vallecano. W tabeli traci już cztery punkty do liderującego Realu, choć po tej kolejce strata może wynosić już sześć punktów. Stanie się tak, jeśli swój mecz wygra Girona.

Zobacz wideo Jak Robert Lewandowski ma pomóc reprezentacji? Probierz: W Barcelonie gra zupełnie inaczej

Joan Laporta wywiera presję na Xavim. Jeden gest mówi wszystko

W niedzielę prezes Joan Laporta wybrał się do Meksyku, aby obejrzeć mecz rezerw prowadzonych przez Rafę Marqueza. Zespół z Katalonii zmierzył się tam z Cornellą w ramach 14. kolejki rozgrywek ligowych. 

Zdaniem mediów ten gest może mieć pewną symbolikę. Pierwszy zespół Barcelony notuje słabe wyniki i niewykluczone, że Laporta chce, by trener Xavi czuł presję. Takiego zdania są dziennikarze katalońskiego "Sportu". Marquez ma być ponoć faworytem Laporty do przejęcia pierwszej drużyny w przypadku zwolnienia Xaviego.

"Gest Laporty jest o tyle znaczący, że jego wyborem w przypadku ewentualnej zmiany trenera pierwszej drużyny jest Rafa Marquez, trener drużyny rezerw" - czytamy. "Gest Laporty służy również wywarciu presji na obecnym trenerze pierwszej drużyny Barcy i wyjaśnieniu sprawy wszystkim zainteresowanym stronom" - dodano.

FC Barcelona po 14 kolejkach La Liga zajmuje czwarte miejsce w tabeli. Teraz przed Robertem Lewandowskim i spółką rywalizacja w Lidze Mistrzów. We wtorek 28 listopada o 21:00 zmierzą się oni z FC Porto. Relacja na żywo na Sport.pl i w naszej aplikacji mobilnej.

Więcej o:
Copyright © Agora SA