Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Dostał czerwoną kartkę. Wrócił na boisko i... dostał drugą czerwoną kartkę! [WIDEO]

Do absurdalnej sytuacji doszło w niedzielnym meczu drugiel ligi hiszpańskiej pomiędzy Fuenlabradą a Gironą. Gracz gospodarzy Hiszpan Cristobal Marquez dostał czerwoną kartkę, która później została zmieniona na żółtą po weryfikacji VAR. Piłkarz udał się do szatni i trzeba było czekać na jego powrót, aby wznowić spotkanie. Gdy już to się stało, to na boisku wytrzymał zaledwie kilka sekund i ponownie, tym razem już definitywnie wyleciał z boiska za kolejną żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę po starciu z Allexem Granellem.

Fuenlabrada podejmowała Gironę w drugiej lidze hiszpańskiej. W 18. minucie goście wyszli na prowadzenie po golu Christiana Stuaniego. Znacznie ciekawsze rzeczy działy się na boisku w drugiej połowie, które wprawiły wszystkich w osłupienie. 

"Czas Setiena w Barcelonie jest ograniczony. To trener bez planu B"

Zobacz wideo

Niesamowite sceny na zapleczu Primera Division

Hiszpan Cristobal Marquez z zespołu gospodarzy został wyrzucony przez sędziego z boiska za zbyt wysoką podniesioną nogę i atak na Alexa Granella. Hiszpan po tym zdarzeniu opuścił murawę i udał się do szatni. Chwilę później Isidro Díaz de Mera, arbiter prowadzący to spotkanie, postanowił sprawdzić tę sytuację na monitorze VAR. Po weryfikacji postanowił cofnąć decyzję o czerwonej kartce i ukarać Marqueza żółtą.

Zobacz sytuację (od 1:29:20):

 

Okazało się, że 35-letni pomocnik w tym czasie poszedł już do szatni i sędzia nie mógł wznowić gry, dopóki piłkarz nie wróci na boisko. To jednak nie był koniec całego zamieszania. Cristobal po powrocie na murawę kipiał ze złości i od razu ruszył w stronę Alexa Granella. Najpierw obaj piłkarze starli się głowami, a następnie zaczęli się kłócić. Arbiter nie miał wyjścia i dał im po żółtej kartce, a że dla Cristobala była to już drugie upomnienie, to skutkowało bezpośrednią czerwoną i drugim wykluczeniem w meczu!

Wielu kibiców pisało o tej sytuacji w mediach społecznościowych, a najczęstszym przewijającym się komentarzem było określenie: "niesamowite sceny na boisku". Girona ostatecznie wygrała z Fuenlabradą 1:0.