Wisła Kraków finalizuje pierwszy transfer. Wielki powrót po roku

Jak informuje portal transfery.info, Wisła Kraków dopina pierwszy transfer przed nowym sezonem. Zawodnikiem "Białej Gwiazdy" ma zostać po raz kolejny Vullnet Basha. 31-letni Albańczyk reprezentował barwy klubu w latach 2017-2021.

Wisła Kraków 13 czerwca wznowi przygotowania do kolejnego sezonu, w którym wiślacy przystąpią do rozgrywek I ligi. Nadal jednak niewiele wiadomo na temat tego, jak będzie wyglądała drużyna prowadzona przez Jerzego Brzęczka.

Zobacz wideo Wisła Kraków na spadku straciła nawet 20 mln złotych. Może ją czekać krach

Piotr Rutkowski wykluczył powrót Bjelicy do Lecha. Piotr Rutkowski wykluczył powrót Bjelicy do Lecha. "Nie znajduje się na liście"

Klub oficjalnie poinformował o odejściach dwóch piłkarzy. Do swoich klubów wrócili wypożyczeni Matej Hanousek i Gio Citaiszwili. Z zespołu odejdzie Marko Poletanović, który według informacji Interii ma dołączyć do Zagłębia Lubin. Z drugiej strony w klubie ma pozostać Luis Fernandez. W rozmowie z TVP Sport agent piłkarza potwierdził, że Hiszpan będzie kontynuował karierę pod Wawelem.

Media: Vullnet Basha wraca do Wisły. Ogłoszenie kwestią czasu

Kibice Wisły mogą jednak spodziewać się transferów do klubu. W ostatnich czasie pojawiło się sporo nazwisk, które były łączone z krakowskim klubem. Wśród nich są m.in. Szymon Sobczak, Igor Łasicki, Kamil Kościelny i w końcu Vullnet Basha.

I według portalu transfery.info ten ostatni jest już bardzo blisko przejścia do Wisły. Według informacji serwisu 31-letni Albańczyk może zostać ogłoszony piłkarzem "Białej Gwiazdy" jeszcze w środę. Zawodnik przeszedł już testy medyczne i choć po nich pojawiły się informacje, że do transferu jeszcze trochę brakuje, to teraz wygląda na to, że Basha zostanie nowym pomocnikiem Wisły.

Jacek Zieliński LegiaDyrektor sportowy Legii planuje transfery. Wzmocnienia na cztery pozycje

Tego zawodnika kibicom krakowskiego zespołu nie trzeba przedstawiać. Basha przecież grał w Wiśle od 2017 do 2021 roku. Nie jest przesadą powiedzieć, że był jedną z kluczowych postaci "Białej Gwiazdy". Był częścią drużyny m.in. podczas burzliwego dla Wisły sezonu 2018/19, kiedy istnienie klubu wisiało na włosku. Na boisku był jednym z liderów drugiej linii. Kiedy Basha grał dobrze, to cała Wisła wyglądała lepiej. Jednak kiedy go brakowało, to zespół prezentował się gorzej.

Problemem Bashy była spora podatność na kontuzje. W sieci można natknąć się na wiele komentarzy fanów Wisły, którzy obawiają się, że Albańczyk nie będzie w stanie pomóc Wiśle przez cały sezon właśnie przez urazy. Dodatkowym problemem jest to, że w swoim poprzednim klubie, greckim Ionikosie Nikeas, Basha w zasadzie w ogóle nie grał. Uzbierał 111 minut w pięciu meczach. Ostatni pełny mecz zagrał 24 października 2020 roku… w barwach Wisły Kraków (3:0 z Podbeskidziem).

Więcej o: