Arsenal został pierwszym finalistą Ligi Mistrzów w sezonie 2025/26. Zespół Mikela Artety wygrał 1:0 z Atletico Madryt w rewanżowym spotkaniu po golu Bukayo Saki. "To rzeczywistość, na którą kibice Arsenalu i Atletico nie powinni się obrażać. Dwumecz ich drużyn od początku jawił się jako gorsza półfinałowa rywalizacja w tegorocznej Lidze Mistrzów" - pisał Filip Macuda ze Sport.pl. Przez 180 minut tego dwumeczu padło tyle bramek, co przez 33 minuty w pierwszym meczu między Paris Saint-Germain a Bayernem Monachium. To właśnie ten drugi mecz jawił się jako przedwczesny finał tych rozgrywek.
Starcie między Arsenalem a Atletico nie toczyło się na takim samym poziomie intensywności, co w drugiej parze półfinałowej. To zauważył Wesley Sneijder, były reprezentant Holandii, który podzielił się swoją opinią w studiu Ziggo Sport.
- Chciałem zadzwonić do UEFA po 35 minutach, by anulowali to spotkanie i kazali zawodnikom zejść do szatni. Wtedy mogliby ogłosić, że finał Ligi Mistrzów odbędzie się między Bayernem Monachium a Paris Saint-Germain. Wiedziałem, że tak się stanie. Atletico cofnęło się i oddało piłkę, a Arsenal miał nad nią dużą kontrolę - powiedział Sneijder.
Holender wygrał Ligę Mistrzów w sezonie 2009/10, kiedy to był zawodnikiem Interu Mediolan. Wtedy Inter pokonał w finale 2:0 Bayern Monachium.
W trakcie studia Sneijder odniósł się też do działań Artety w Arsenalu. - Arsenal powinien postawić pomnik Artecie. To niebywałe, by osiągnąć finał Ligi Mistrzów z takim zespołem. Wydaje mi się to dziwne, że ludzie mówią, że Arteta naprawdę musi teraz zdobyć trofeum z Arsenalem. Arteta po prostu wykonuje świetną robotę. Czasami gra dobrze w piłkę, a czasami nie - dodał.
Zobacz też: W Hiszpanii zawrzało. "O tym się będzie mówić przez dziesięciolecia"
Arsenal ma szansę, by zakończyć ten sezon z dwoma najważniejszymi trofeami. Poza Ligą Mistrzów Arsenal jest w grze o mistrzostwo Anglii, ponieważ jest liderem Premier League z 76 punktami i ma pięć punktów przewagi nad Manchesterem City, który ma zaległy mecz do rozegrania. Arsenal zagra jeszcze trzy ligowe mecze w tym sezonie. Jeżeli Arsenal utrzyma pozycję lidera do samego końca, to zostanie mistrzem Anglii po raz pierwszy od sezonu 2003/04.